Profil użytkownika: Skład_Faktów
Znajomi
Na razie brak.
Subskrypcje (0)
Brak subskrypcji blogów.
Mój blog " O pisaniu i fotografowaniu (co i jak robić, a czego nie) - naukowo i praktycznie"
- 2011-11-24 Źródła informacji
- 2011-11-17 Lokalna tragedia – jak o tym pisać?
- 2011-11-10 Dziennikarz czy propagandzista
- 2011-11-03 To się nadaje do prasy?
- 2011-10-27 Wystartowali
- 2011-10-20 Wabienie czytelnika
- 2011-10-13 Przepis na tekst
- 2011-10-06 Szerokie Perspektywy
- 2011-09-29 O fotografii dziennikarskiej [RECENZJA]
- 2011-09-22 Czas odważnych decyzji (dla chcących studiować)


Komentarze
Porównanie roli redaktora naczelnego do funkcji policjanta wydaje mi się bardzo coś celne. Łatwo znaleźć przykłady, że ktoś objął tę funkcję nie ze względu na najwyższe kwalifikacje, ale przez wzgląd na zaufanie jakim jest darzony przez wydawcę. Nawet przy odwołaniach mówi się, że to z powodu utraty zaufania :) komentowany materiał »
Pełna zgoda. Etat w redakcji wiąże się z koniecznością przestrzegania linii programowej redakcji, czyli de facto wydawcy, który daje kasę. W gazetach samorządowych lub firmowych przybiera to formę uzależnienia od gospodarza gminy (nie można krytykować działań samorządu, wypada chwalić gospodarza gminy :) ) lub prezesa firmy. Na swobodne, wolne dziennikarstwo, z którego można czerpać dochody jest dziś chyba coraz mniej miejsca. Bo nawet jak się załozy własną gazetę, to nie sposób jej utrzymać z samej sprzedaży. Trzeba mieć reklamy. A jak tu pisać źle o dużym, często jednym z nielicznych w okolicy, reklamodawcy?
Ot, dylemat powołania dziennikarskiego komentowany materiał »
Czy ktoś może podpowiedzieć pod jaką nazwą funkcjonuje wspomniana w artykule grupa na Facebooku? komentowany materiał »