*

Profil użytkownika: Piotr Kubic

Piotr Kubic
Fotograf, fotoreporter, społecznik. Fascynacja - fotografowanie ludzi. Fotografuję wszystko, na co da się skierować obiektyw. Wykonuję zdjęcia na zamówienie, retusze, montaże. www.kubic.info
zobacz na mapie 50.063419342041,19.932804107666
zgłoś nadużycie

Komentarze

Piotr Kubic Piotr Kubic
super! 2012-01-23 08.57

Świetna inicjatywa, dzięki za materiał. Chyba mało kto zdaje sobie sprawę jak ważny jest trening w bezpiecznych warunkach i jak bardzo wpływa on na zwiększenie bezpieczeństwa potem na drodze. Taki możliwości treningu powinno być o wiele więcej. komentowany materiał »

Piotr Kubic Piotr Kubic
Dlaczego rzadko publikuję na MM 2011-11-29 00.24

Powiem wprost i szczerze - zbyt wieloma rzeczami się zajmowałem, które nie przynosiły dochodu. Mój stan zdrowia i samopoczucia stawia mi limity, których żadną miarą nie nie przeskoczę.

Dla mnie każde przygotowanie tekstu lub zdjęć wiąże się z dużym wysiłkiem, który zostawia po sobie ślady. Jest to mechanizm, zacząłem już go odczuwać z bezlitosną konsekwencją. Dlatego segreguję zajęcia. W niedzielę wybieram się na spotkanie mikołajowe Stowarzyszenia Pomocy Niepełnosprawnym "Bądźcie z nami", żeby fotografować. Może wrzucę zdjęcia.

Pozdrawiam Was serdecznie, trzymajcie się! :-)
Piotr komentowany materiał »

Piotr Kubic Piotr Kubic
niemotorniczy :-) 2011-11-29 00.18

1) Bardzo dobrze opisujesz zjawiska. To jest fakt - czołobitność, strach wynikający z tego, że kiedyś petent nie miał szansy w zetknięciu z nieprzyjaznym lub wręcz wrogim urzędnikiem.

2) tekst nie miał być poradnikiem, lecz jest to po prostu reportaż. Nie gloryfikuję w nim bohatera. Opisuję jak było, włącznie z tym, że się po prostu przestraszył, co oczywiście nie przemawia na jego korzyść.

3) Nie masz racji, że w podanym przez Ciebie poradniku jest wszystko, co trzeba. Najważniejsza różnica to (pkt. 2b w poradniku) "składa się tam dowód wpłaty wyliczonej przez urząd akcyzy". W rzeczywistości, w formularzu jest: "akcyzę WYLICZYŁEM na podstawie..." - czyli, absurdalnie, podatnik ma sam sobie wyliczyć podatek. A dalej następuję tabela, gdzie trzeba wpisać zupełnie niewiadome kody, których nie ma szans znać bez konsultacji z kimś wtajemniczonym. Zaś atmosfera urzędu z pewnością odstrasza potencjalnych chętnych do zapytania.

4) Nie mam nic przeciwko temu, by ktoś mi za 20 zł wypełnił mi formularz. Natomiast zżymam się na to, że oficjalnie zasady są jedne, a życie jest ZUPEŁNIE czymś innym. Że czytając przepisy, ustawy itp. i wierząc, że tak to funkcjonuje w rzeczywistości - wykazujemy przeogromną naiwność.

Jestem przekonany, że w Polsce JEST schizofrenia teoretyczno-praktyczna. Oczywiście sami jesteśmy jej powodem, bo sami ją tworzymy. Nie umiemy inaczej, bo, jak to zostało już napisane, odbijają się w nas echa poprzedniego systemu. Wystarczy posłuchać opowiadań w poczekalni do lekarza, u fryzjera, na przyjęciu u znajomych - prawo i zasady są w większości przypadków fikcją. Działają zasady niepisane, kto ich nie zna, za pierwszym razem musi polec :-)

Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za komentarz!
Piotr komentowany materiał »

Tagi