Ja się kajam i reprymendę przyjmuję, a za życzenia ślicznie dziękuję;) Redaktorowi się nie dziwmy, jak tradycja uczy Wielkanocne jest śniadanie...choć aura za oknem iście zimowa nie zmieniajmy swiąt i nie wywracajmy kalendarza. komentowany materiał »
I jak, nakłamaliśmy? :) Meczu niestety osobiście nie zobaczyłem, ale gdybym wybrał ten wariant, to jako osoba mająca rodzinę daleko poza Krakowem, spędziłbym z nią nie śniadanie, a kolację wielkanocną :> komentowany materiał »
Ja Wisełce naszej gwaizdeczce zawsze dopinguję i wszędzie!! (aktualnie aż z Mazur). Ale zamieszanie było małe, bo koszyczek ze święconką niosłam i kciuków trzymać nie mogłam...kto by pomyślał, że chwila nieuwagi i bum!! Kajam się i do winy przyznaję...mea culpa :( a przy okazji wesołych Świąt wszystkim życzę i...a jakże smacznej święconki ;) komentowany materiał »
1 strona