*

Brrr...

Dodane 2012-02-03 07.28, komentarzy 6 - dodaj komentarz Miejsce: Podgórze Duchackie, Podgórze, Bieżanów, Prokocim Tagi: brak

Skąd zwierzęta domowe,przebywające w cieple wiedzą że na zewnątrz panuje potężny mróz? Moja Hera wykazała dziś kompletny brak zainteresowania spacerem,nie pomogły prośby,groźby-uparła się i koniec.
Prawdę mówiąc to mnie też w taki mróz wychodzić się nie chce ale ja wiem ile jest stopni bo mam termometr a ona?

zgłoś nadużycie
Komentarze
Ariel Zdżyłowski Ariel Zdżyłowski
To jest to coś Dodane

co zwierzęta utrwaliły w toku ewolucji, a ludzie stracili wraz z rozwojem cywilizacji, czyli instynkt samozachowawczy.

Nikt Nikt
To nic nie tłumaczy... Dodane

Bo Hera przebywa w sztucznym środowisku. Może raczej czuje zimno Pana wracającego do domu, zimne ściany z dala od grzejników, zimne szyby do których nos przystawia...

Adam Adam
@ Nikt Dodane

To nie to. Rano nigdzie nie wychodziłem,temperatura w domu to 20 stopni Celsjusza (stała),okna mam wypełnione jakimś gazem,więc szyba wewnętrzna jest w miarę ciepła a ściany zewnętrzne solidnie ocieplone.
Bardziej prawdopodobna,wydaje mi się teoria Ariela-to jest niesamowite!
Podobnie było w lecie,na zewnątrz +30,szczelnie zasunięte żaluzje,klima hula i w mieszkaniu jest 20 stopni a pies nie chce wyjść! Czuje że na zewnątrz jest niefajnie.

Nikt Nikt
Hm, Dodane

No dobra, ale przecież to nie może być kwestia instynktu. Psy w naturalnym środowisku (powiedzmy, kiedyś - wilki) nie mogą wybierać, gdzie chcą przebywać... nie rozpalą sobie ognia w jaskini...
Nie, musi być jakiś sygnał, instynkt instynktem, ale nawet on opiera się na odbieranych przez mózg bodźcach - których my nie odbieramy. Coś, jak ze słuchem - pies słyszy dźwięki, których my nie słyszymy... I na przykład (teraz, to zupełna fikcja, tylko przykład jak by to mogło działać) - w niskiej temperaturze pojawiają się jakieś specyficzne dźwięki, wydawane dajmy na to przez konstrukcję budynku, które pies skojarzył, a Ty ich nie słyszysz...

Wiem, wiem, filozofuję jak potłuczony :) Bo problem ciekawy... napisać instynkt, to niczego wg mnie nie tłumaczy.

Adam Adam
@ Nikt Dodane

Coś w tym jest,może faktycznie,niektóre zwierzęta wyczuwają coś,o czym my nie mamy pojęcia?
Twoja hipoteza wcale nie jest bez sensu,może faktycznie w psich uszach mróz jest dźwiękiem?!
Oj,trzeba będzie w necie głęboko pogmerać:)

Wojtek z Krakowa Wojtek z Krakowa
Bo Hera to mądry pies... Dodane

Tak na poważnie myślę że to raczej spotykana u wielu zwierząt, a zwłaszcza u psów, umiejętność wyczucia nastawienia psychicznego człowieka. Adam, z powodu chłodu, nie odczuwał radości z wyjścia z Herą na spacer. Pies takie niezauważalne dla drugiego człowieka nastawienie wyczuwa momentalnie. Hera dobrze znająca swego pana prawdopodobnie, mimo zachęty do spaceru, potrafiła wyczuć iż Adamowi nie chce się iść.

Zwróćcie uwagę, że np. tzw. agresywne zachowanie psów jest widoczne tylko gdy psy mają kontakt z człowiekiem, który się go boi. Pies nigdy nie pogoni człowieka który go dominuje.
Podobnie psy potrafią wyczuć zdenerwowanie np. osoby podczas kontroli na lotnisku (nie mam na myśli wywąchania narkotyków czy innych zakazanych rzeczy).

Dodaj swój komentarz: