Czy Wam Kolędnicy i domokrążcy też się naprzykrzają ?
Ci pierwsi od wczesnych godzin rannych do nocy chodzą,grają,śpiewają,do drzwi stukają,spokoju nie dają.
Dawniej owszem,chodzili ale grali jak ktoś sobie zażyczył a teraz,wyjeżdżają windą na górę i chodami schodzą brzdąkając na tych swoich gitarach,akordeonach,fletach i bębenkach .Do mieszkań nie pukają-robią to później,za drugim podejściem.Za pierwszym schodzą tylko i hałasują.
Po dotarciu na parter,ponownie wsiadają do windy,wyjeżdżają na dziesiąte i zaczynają terorkę od nowa z tym,że teraz pukają do wszystkich mieszkań długo i natrętnie wydobywając max decybeli ze swoich instrumentów i gardeł.
Zaraz po kolędnikach pojawiają się żebracy oczekujący wsparcia i co ciekawe,pukają wyłącznie do mieszkań gdzie otworzono kolędnikom.
Zorganizowane grupy ?
Tak mam od kilkunastu dni i ni jak zaradzić nie mogę ,chyba do postu wytrwać należy:(
Kolędnicy i domokrążcy
Adam
54 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 88
- Wpisów na blogu: 344
- Komentarzy: 4098
- Miejsc na mapie: 204


na policje zadzwonić. hałasują, zakłócają spokój, wyłudzają kasę.
...masz. Kup sobie rotta.Nie zapukają do Ciebie, a nawet nie pojawią się na
"Twoim" piętrze.
Mam Dobermana,sukę która słysząc hałas na korytarzu chce drzwi rozwalić i tu jest problem.Wytrzymać nie idzie.
Oczywiście mówimy stanowcze 'nie' wszystkim, którzy czegoś chcą, a nie daj Boże potrzebują ! Chamy i prostaki, biedota i ubóstwo zakłócające mir mieszkańców!
I jeszcze jedno - po przecinkach dajemy spację.
Jak już się popisujesz wiedzą... to również pisz poprawnie.
Przed wykrzyknikiem nie dajemy spacji (u Ciebie raz jest ze spacją raz bez). To jeden z mniejszych błędów Twej wypowiedzi.
uświadom mnie