Reklama dźwignią handlu, a co jest dźwignią reklamy (szczególnie tej niewysokich lotów)? Oczywiście erotyka, żeby nie powiedzieć wprost - seks.
Przy głównej ulicy w Szczyrku, tuż przy kościele wisi reklama restauracji/hotelu/spa o wdzięcznej nazwie META. Billboard podzielony jest na trzy części, ale dwie z nich zupełnie przysłania trzecia. Na plakacie widzimy pięknie, elegancko zastawiony stół, gotowy do uroczystej, romantycznej kolacji (przy świecy). Z drugiej strony mamy fantazyjną czcionką napisaną nazwę miejsca i wszelkie potrzebne informacje.
Najciekawsza jednak jest część trzecia, środkowa. Nie da się jej nie zauważyć, bo ponętna pani bije po oczach swoimi kształtami. W dość erotycznej, trochę wulgarnej moim zdaniem pozie... no właśnie nie wiem, co ma robić? Zapraszać na kolację? Przekazać, że restauracja ma apetyczne jedzenie?
Nie wiem, jak Was, ale o ile reklama przykuła moją uwagę, o tyle w ogóle mnie nie zachęciła do skręcenia w drogę Skośną. Może dlatego, że jestem kobietą, a może dlatego, że seks w reklamie (szczególnie pokazany w tak dosłowny sposób) już mnie nie szokuje, a jedynie może zniesmaczyć.
Meta w Szczyrku, czyli jak reklamować restaurację [zdjęcie]
- Nikt jeszcze nie skomentował
Aleksandra Parz...
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 744
- Wpisów na blogu: 85
- Komentarzy: 400
- Miejsc na mapie: 207

