Czytam rozmowę z byłym Prezydentem Krakowa (GW Kraków 13 grudnia 2011) na temat jego przeżyć z wprowadzenia stanu wojennego. Na pytanie, czy czas internowania był traumą nie odpowiada: tak. Więc jak wyglądają jego wspomnienia? Raczej to pasmo dość ciekawych momentów. W napięciu trzyma historia zdobycia dla jego córki wymarzonej przez nią koszulki więziennej z literami ZK (zakład karny). "Zwinąłem ja w kostkę i spałem potem na niej przez dwa tygodnie, żeby była cienka jak papier". Operacja zakończyła się sukcesem dzięki inteligencji, refleksowi samej córki jak i zapewne nieudolności służb więziennych. Żona wraz z koleżankami były nie mniej sprytne, sobie znajomymi sposobami i sztuczkami dowiedziały się o miejscu przetrzymywania ich mężów. W zakładzie karnym można było obchodzić Wigilię, były świeczki i opłatek. Obawy, że wywózka zaprowadzi ich na Syberię okazały się płonne. Internowanych zawieziono "na szczęście tylko do Nowego Wiśnicza", gdzie przyszły Prezydent stał się rekordzistą w układaniu kostki Rubika - 17 sekund.
W obliczu tych wspomnień nieco groteskowo brzmią końcowe stwierdzenia rozmowy. Pan Prezydent mówi, że stan wojenny był zbrodnią, a jego propagandową obronę prowadzili ludzie, którzy wiele nauczyli się od Goebbelsa. We mnie zaś powstaje wrażenie, że Józef Lassota na pewno jego uczniem nie był.
17 sekund Józefa Lassoty
- Nikt jeszcze nie skomentował
Piotr Kubic
7 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 12
- Wpisów na blogu: 28
- Komentarzy: 74
- Miejsc na mapie: 21

