Cała ta zależność trwa już od dłuższego czasu... Kiedy tylko wracam do mojego Krakowa, coś każe mi wziąć aparat i gnać "do miasta" :) a tam... na dobrą sprawę mogłabym włóczyć się całą dobę.. odwiedzać te same ale jakże różne miejsca, jeśli zobaczyć je na ranem, w środku dnia czy późną nocą... Odkrywać ciągle nowe mimo że bliskie od ponad 30 lat.. Cudownie jest mieć to miasto w duszy i w sercu.. i ... jeszcze na zdjęciach :)
foto na konkurs Jesienny Kraków
- Nikt jeszcze nie skomentował

