*

Ciężki los cukierni "Beza"

Dodane 2011-11-10 00.28, komentarzy 8 - dodaj komentarz Miejsce: Kraków Tagi: cukiernia beza kurdwanów nowy kraków

Na osiedlu Kurdwanów Nowy w sąsiedztwie pawilonu Lewiatan w miejscu gdzie kiedyś był Tip Sport i wiele innych działalności handlowych, powstała cukiernia Beza. Jest otwarta już od dwóch tygodni, ale ruch w niej niewielki. Czyżby kolejny niewypał prywatnego biznesu? Poprzednie placówki miały tu krótki żywot. Jak już kiedyś napisałem, Kurdwanów Nowy, to jedynie noclegownia, bez szans na jakikolwiek rozwój nie tylko kulturalny ale i handlowy. Oprócz popularnych ciastek, tortów, serników i drobnicy kruchych ciastek, oferuje gadżety okolicznościowe, np. w postaci świeczek do tortów, cyferek, itp. Można tam również zaopatrzyć się w chleb. Jest nawet stolik z krzesełkami, gdyby komuś przyszła ochota na spożycie słodyczy na miejscu.

Z moich obserwacji i opinii właścicielki, spełnia obecnie rolę muzeum, gdzie ludzie przychodzą jedynie popatrzeć. Może sprzedaż biletów dla oglądających, utrzyma ją na tym miejscu? W sumie trudno powiedzieć, jaki biznes zagościłby tu na dłużej. Co by tu nie otwarto, pada w szybkim czasie z powodu bezruchu. Może jakaś przytulna kawiarenka z możliwością opchnięcia kremówki przy dobrej kawie, miała by szansę na przetrwanie? Otwierając cokolwiek w tym miejscu, trzeba by najpierw przeprowadzić sondaż wśród okolicznych mieszkańców, co by w tym miejscu chętnie widzieli. Jak na razie to cienko widzę przyszłość tej cukierni. Czy wytrzyma próbę czasu?

zgłoś nadużycie
Komentarze
123 123
A na zdjęciu to Dodane

widać godziny w których jest czynna?

bd bd
Fajna reklama Dodane

Darmowa reklama cukierni.OK, jak można pomóc, to czemu nie. Tyle, że właścicielka umieszczając swój biznes w miejscu, gdzie padały wcześniej inne - albo nie zrobiła rozeznania handlowego, albo zaryzokowała, albo nie ma pojęcia o tym co robi. Tak czy tak ponosi teraz skutki swojej decyzji. Po ludzku pisząc można współczuć, ale - sorry Winnetou - to nie wina ludzi, że tam nie przychodzą.Pozdrawiam

Adam Adam
Alkohole 24/h Dodane

To musi być świetny biznes,powstają jak grzyby po deszczu.W mojej,najbliższej okolicy w ubiegłym miesiącu powstały cztery takie sklepy i ruch jak w ulu.Kto teraz je ciastka ? Teraz wszyscy chleją :)

obserwator51 obserwator51
@Adam Dodane

To prawda. Na osiedlu mamy już wiele sklepów monopolowych i we wszystkich jest ruch. Do często odwiedzanych można zaliczyć jeszcze apteki, których też wszędzie pełno. Prawdą jest, że prym wiedzie wóda, a nie ciastka. :)
@bd
Problem w tym, że właścicielka, z którą rozmawiałem zrobiła sondaż i wynikało z niego, że będzie zainteresowanie. Czy to darmowa reklama, nie sądzę, bo ileż osób przeczyta tego bloga? Gdybym wpisał to w artykułach na stronie głównej, to być może byłaby to większa reklama. To tylko moja ocena, którą się chciałem podzielić na portalu.
Ja również pozdrawiam i dziękuję za wpisy.

Monika Monika
Cukiernia Dodane

Jak dla mnie to niedługo ta cukiernia tam będzie. Jest po prostu źle umiejscowiona. Nie jest w ciągu komunikacyjnym dla ludzi idących na przystanek ani uczniów idących do szkoły więc z czasem wpadających tam osób się nie utrzyma. Chyba, że sprzedaje jakieś fantastyczne, ciastka to wtedy kupujący się znajdą.

Wojtek z Krakowa Wojtek z Krakowa
Niby wszystko OK, ale... Dodane

Brak mi relacji z odczuć konsumpcyjnych, czyli tego jak smakują te słodkości.
Czyżby kolega Obserwator51 też tylko zwiedzał i obserwował?

obserwator51 obserwator51
@Wojtek z Krakowa Dodane

Masz rację, o tym nie wspomniałem. Jak na razie wypróbowałem kremówki z bardzo dobrym kremem, kruche babeczki z masą i kruche rogaliki z cukrem. Wszystko mi bardzo smakowało. Po rogaliki z cukrem, które są sprzedawane na wagę poszedłem już trzeci raz. Pierwszym razem testowo kupiłem dwadzieścia dkg, a następnie dwa razy po pół kilo. O czymś to chyba świadczy. Muszę jeszcze spróbować sernika, na który mam smak już od tygodnia. Nie chcę jednak przesadzać, bo już wyglądam jak balonik. :)

Wojtek z Krakowa Wojtek z Krakowa
A więc smacznego! Dodane

Dzięki i życzę w takim razie smacznego. Mnie, akurat tam nie po drodze, może i szkoda bo lubię różne słodkości.
W mojej okolicy jest mnogość tego typu lokali, a jednak nie we wszystkich wszystko mi smakuje. Są takie cukiernie w których pewne wyroby są niezmiennie dobre od czasów, gdy i Ty mieszkałeś w pobliżu, a są takie których, niestety, wyroby już nie cieszą. Pewnie zależy to od cukiernika, receptur a i od zbytu. Życzę Ci by wyroby w opisanej cukierni były zawsze smaczne, a Ty nie odczuwał że się "zaokrąglasz".
No cóż jedzenie słodyczy jest pokusą za którą czasami trzeba zapłacić... ale są przypadki że lepiej zgrzeszyć i żałować, niźli żałować że się nie zgrzeszyło.

Dodaj swój komentarz: