Przyłącz się do akcji. Obudź Kraków i zerwij monopol na ciszę!
Zbierzmy się razem i pokażmy, że nie chcemy ciszy nocnej na Starym Mieście w Krakowie!
Akcja przeciw absurdalnym protestom mieszkańców Krakowa.
1. Domagamy się wyznaczenia w centrum stref bez ciszy nocnej.
2. Chcemy aby Stare Miasto tętniło życiem, muzyką i pozytywną energią. Tak, jak w innych miastach w Europie.
3. Przerwania dyktatu narzucanego przez wspólnoty mieszkaniowe w Starym Mieście.
Chodzi koniec dyktatu godz. 22 i "ciszy nocnej". W prawie nie istnieje taki przepis. Zwyczaj ciszy nocnej to komunistyczny przeżytek. Nie pasuje do centrum metropolii, za rok Polska będzie gospodarzem gigantycznej imprezy Mistrzostwa Piłki Nożnej EURO 2012.
http://www.facebook.com/pages/OBUD%C5%B9-KRAK%C3%93W/182815405133804#!/pages/OBUD%C5%B9-KRAK%C3%93W/182815405133804?sk=wall


Piszesz: "Chcemy aby Stare Miasto tętniło życiem, muzyką i pozytywną energią. Tak, jak w innych miastach w Europie". Podpisuję się obiema rękami, tylko cisza nocna chyba nie wyklucza powyższego postulatu? Miasto tętniąc życiem a łomot na Rynku do 5 rano naćpanego dj-a wspieranego przez setki pijanych nastolatków to dwie różne rzeczy. Dlaczego strefa bez ciszy nocnej ma być tylko w ścisłym centrum. Zresztą sobie zaprzeczasz. W całym kraju, na wszystkich osiedlach i we wsiach, obowiązuje cisza nocna, i o dziwo nie tylko w Polsce (warto sprawdzić zanim się coś napisze), a tu nagle wołasz klawiaturką, że cisza nocna to "komunistyczny przeżytek"?
22 i "cisza nocna" w prawie nie istnieje taki przepis. Zwyczaj ciszy nocnej to komunistyczny przeżytek.
Art. 51. Kodeksu wykroczeń § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
- To podstawa prawna.
Chyba zwyczajowo przyjęto zakres godzin 22:00 - 6:00, choć pewnie widnieje gdzieś odpowiedni zapis. W prawie pracy np: "Noc wg prawa pracy jest to czas pomiędzy 21.00 a 7.00"
A co byś powiedział, gdyby pod Twoim domem czy blokiem czy innym Twoim miejscem zamieszkania na okrągło przez cały rok była zakłócana cisza nocna? Czy byłbyś zadowolony, gdybyś Ty i Twoja rodzina co noc nie mogła spać? Czy byłbyś wtedy za rezygnacją z ciszy nocnej?
Domagam się wyznaczenia w centrum stref bez ciszy nocnej.
Tzn. jaki przepis nie istnieje i w jakim prawie (polskim, holenderskim)? Z komentarza i odezwy wnioskuję, że w czasie burzenia muru berlińskiego nie było Cię na świecie, więc proszę nie powołuj się na czasy, gdy Twoi rodzice zabierali mleko butelkowane i śmietanę spod drzwi (o ile nikt im go wcześniej nie wypił). No ale w googlach powinieneś być biegły, więc może tam zacznij swoją edukację?
Wytaczasz działa i nie pokusiłeś się o choćby pobieżne przeglądnięcie stosownych zapisów? Ośmieszasz się, nie? Art. 51 kw został już przytoczony, ale zapewne nie jest to żadne prawo.
Jeśli znasz języki obce, polecam lekturę tekstów nt. noise ordinance (pomogę Ci http://www.wisegeek.com/what-is-a-noise-ordinance.htm)
co wy chcecie ciszę nocną na Starym Mieście w Krakowie TO ŚMIESZNE, to tak jak by ktoś chciał ciszę nocna na Soho w dzielnicy Londynu,to był by wyśmiany......
znam jezyki obce drogi Dziadku,ale wole czytać poezję niż (lekturę tekstów nt. noise ordinance ) bardzo Panu Dziadkowi dziękuje.
Równie dobrze można by było, podpalić jakąś dzielnicę pod pięknym hasłem "rozświetl Kraków".
Ot pomysł po prostu głupi... i mógł go wymyślić tylko ten, który w okolicy Rynku bywa raz na jakiś czas by się zabawić.
Tak się jednak składa, że tu się także mieszka, a prawo do ciszy nocnej jest takie samo dla wszystkich.
Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Przypominam, że za sam ten tekst podlegasz pod artykuł 255 Nawoływanie do przestępstwa.
Art. 255. § 1. Kto publicznie nawołuje do popełnienia występku, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Art. 255. § 3. Kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
W centrum mieszkają od stuleci żywi ludzie, dzieci, młodzież, dorośli, starsi i oni są tutaj U SIEBIE. I MAJĄ PRAWO do spokoju we WŁASNYM domu. Rano wychodzą do szkół, przedszkoli, na uczelnie i do pracy. Jak chcesz zakłócać ciszę nocną, to wypróbuj to najpierw na swoich rodzicach…albo inaczej mówiąc u siebie we własnym domu… NIE MASZ PRAWA zakłócać życia innym.
Każdy człowiek czy to dziecko, czy osoba dorosła, czy w starszym wieku, musi mieć zagwarantowane prawo do snu i wypoczynku. I art.51 par.1 kodeksu wykroczeń wszystkim (Tobie również) go gwarantuje.
Zanim rozpętasz akcję sprawdź, co mówi prawo…
każdy ma prawo protestować
ale nikt nie ma prawa łamać praw człowieka
wolnośc to wolność każda jednostka ma prawo do wolności poglądów i wypowiedzi.
Polska Partia Protestująca protestuje zawsze do końca !
PPP !!!
Czyta poezję i płci nie rozróżnia...
daleko Panu do zaczarowanej dorożki