Redakcja naszej ememki poprosiła o zdjęcia tramwajów w różnych miejscach i sytuacjach.
Akurat byłem w mieście, miałem czas, to się umówiłem z Adamem i Wojtkiem na wspólną sesję zdjęciową. Wojtek został obarczony obowiązkami rodzinnymi, które jako przykładny mąż i ojciec musiał wykonać. Tak więc tylko we dwóch z Adamem ruszyliśmy na łowy fotograficzne.
Nasze polowanie odbywała się na trasie Rondo Mogilskie – Lubicz – skrzyżowanie Lubicz – Pawia. Zrobiliśmy kilkadziesiąt zdjęć i tak się tym zmęczyliśmy, że postanowiliśmy odpocząć w cieniu murów obronnych miasta. Byliśmy w pracy(fotograficznej), więc siedliśmy przy kawie, a
nie alkoholu ii prowadziliśmy interesującą (dla nas) rozmowę. Nie przeczuwaliśmy co nas wkrótce czeka.
Chcąc udać się do naszych domostw – zeszliśmy do tunelu tramwajowego pod dworcem głównym. Tam w towarzystwie innych oczekujących staliśmy na przystanku. Gdy w oddali pokazał się tramwaj linii 50 zrobiliśmy fotki i….usłyszeliśmy, jak przez zewnętrzny głośnik motorniczy „przypomina” nam, iż nie wolno robić zdjęć pojazdom komunikacji miejskiej.
Zbyliśmy to wzruszeniem ramion. Motorniczy był jednak bojowo nastawiony tego popołudnia (ok. 17), bo tym razem przez głośnik zewnętrzny( a może chciał się pobawić wyposażeniem tramwaju) ogłosił iż nie wolno mieć kubków z piciem i wyprosił pasażerów mających takowe. Ta „zabawa” trwała ok. 4 minut a tramwaj stał na przystanku.
Tak się zastanawiam, czy zawsze ktoś musi mi udowadniać, że jest….myślący inaczej? Nie lepiej nikomu o tym nie mówić?
A Zarząd MPK podziwiam, że trzyma u siebie osoby, które kompromitują firmę.
Dziś pierwsza część zdjęć wykonanych tramwajom podczas sobotniej "sesji"


Z tego co wiem, to oczywiście że wolno robić zdjęcia pojazdom komunikacji miejskiej, bo poruszając się po mieście są integralną częścią przestrzeni miejskiej... jedynie publikacja takowych w celach komercyjnych (ale zaznaczam w celach komercyjnych) wymaga zgody firmy, która jest właścicielem pojazdu. Wyjątek stanowiło by nielegalne wejście na teren zajezdni.
Ciekawe tylko czemu zawsze brak "wojowniczych motorniczych" gdy np. grupa "wesołej młodzieży" spożywa w pojeździe alkohol, pali papierosa lub po prostu zachowuje się nieodpowiednio?
Trzeba było poprosić o przedstawienie podstawy prawnej. Każdemu na ulicy wolno Ci robić zdjęcie, tylko nie wolno Ci publikować takiego zdjęcia, nawet na swojej stronie, bez zgody osoby fotografowanej. Taka zasada nie dotyczy pewnej grupy osób wykonujących w tym momencie swoje obowiązki urzędowe, w tym policjantów, którzy nie zawsze o tym pamiętają :-)
Tylko my,nie mieliśmy ochoty na przedzieranie się z końca tramwaju do motorniczego a tym bardziej dyskutowania z Nim:(
Nawiasem dodam,moja żona czekała dziś na autobus linii 137,,,13 min.po planowanym wg rozkładu odjeździe.Pytając kierowcę skąd takie opóźnienie usłyszała-bo tak mi się chce !
O ile jest to fakt autentyczny, jak to mówią w niektórych kręgach, warto zwrócić się do MPK z listem opisującym zdarzenie, bo brak kultury to jedno, ale chamstwo to co innego.