Witajcie Foto Day owicze mam pomysł na kolejnego Foto Daya ,ale wy musicie wyrazić swoje opinie równiez by redakcja go zorganozowała jakoś,jesienne zdjecia były zadumą bo właśnie pazdziernik jest dobrym miejscem na zorganizowanie własnie takiego plenery
Cudowne a zarazem smutne bardzo miejsce spoczynku ludzi wielkich zasłuzonych i waznych dla naszego kraju od Matejki do Grechuty jest to zabytek o duzej wartości Historycznej cześć nagrobków jest znamych architektów
Foto DAJ na Rakowicach co wy na to
dario111tygrys
326 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 2
- Wpisów na blogu: 52
- Komentarzy: 198
- Miejsc na mapie: 0


Fajmy pomysł kolego nam podsuwasz ......
Domyślam się że masz na myśli Cmentarz Rakowicki... ale właściwie czemu tego nie napisałeś?
Sam pomysł jest dobry. Ciekawe co na to redakcja i inni użytkownicy forum?
Oj przepraszam kolegę jest w tytule... a ja kilkukrotnie przeczytałem tekst a mimo to jakoś tytuł mi umknął... przepraszam więc za szyderczy ton powyższego postu.
Juz nie mogę sie doczekać kiedy go zorganizujecie-najlepsza porą była by połowa pazdziernika oby nie padało
Organizowanie pleneru i konkursu fotograficznego na cmentarzu jest profanacją tego miejsca.
Jeśli ktoś chce robić zdjęcia na cmentarzu może to zrobić INDYWIDUALNIE z należnym szacunkiem dla zmarłych. Sama robiłam zdjęcia na cmentarzu przygotowując materiał o Cmentarzu Rakowickim w celach edukacyjnych, fotografując nagrobki i groby znanych Polaków, którzy spoczywają na tym cmentarzu.
Organizowanie pleneru na cmentarzu, tak jak zorganizowanie przez Ciebie pleneru w obozie w Auschwitz, uważam za głęboko nieetyczne.
Tutaj, co się rzadko mi zdarza nie zgadzam się z koleżanką Marylą. Organizowanie pleneru na Rakowickim Cmentarzu żadną profanacją nie można nazwać. Owszem wiele zależy od kultury osób biorących udział w plenerze, tutaj zorganizowanym, ale z tego co wiem, nigdy też nie było z tym problemu. Przecież teren jest niezwykle rozległy i rozproszona grupa nawet 60 osób robiąca zdjęcia nikomu w kontemplowaniu modlitwy nad grobem najbliższych by nie przeszkadzała. Ten akurat cmentarz, podobnie jak Stary Podgórski i Salwatorski często jest nawiedzany przez grupy turystyczne i wycieczki szkolne... i mimo "turystycznego" celu takowych nikt tego nie nazywa profanacją. Profanacja to poważne oskarżenie i można by o tym mówić, gdyby skakano po nagrobkach, uszkadzano, załatwiano potrzeby fizjologiczne, pito alkohol, grillowano... a nie przypuszczam by ktoś z ew. PhotoDay'owiczów się tak zachowywał. Więc nie popadajmy w przesadę.
Zwróć Marylo uwagę ile osób odwiedzających groby swych bliskich w święto Zmarłych, pali papierosy, wesoło rozmawia ze spotkaną rodziną... a fotografujących, zwłaszcza o zmierzchu są tysiące. Nikt tego nie nazywa profanacją. Podobnie ma się to z innymi miejscami jak kościoły, synagogi, meczety. Tam też nie rzadko są groby, chodzą jednak wycieczki...
Ogólnie po prostu trzeba umieć się zachować, ale mieć też umiar w postrzeganiu różnych zachowań jako profanacja bo to słowo jest dość poważne.
"Photo Day to plener fotograficzny, podczas którego zapraszamy Was za darmo do miejsc, do których na co dzień nie można wejść z aparatem, albo w ogóle nie można wejść do środka."
-Taki cytat przytoczylem z ogólnego artykulu na temat photodayów. Czy na ten cmentarz na co dzieñ nie mozna wejsc? Czy jest tam zakaz fotografowania? Myslé, ze to wystarcza, aby stwierdzic, ze to nie jest najlepszy pomysl.
No chyba, ze pod calym cmentarzem sa jakies wielkie klimatyczne podziemia, o których nikt nic nie wie, a my beziemy mogli tam wejsc :) wtedy to juz od dzis bédé czychal na portalu zeby sié zalapac na liste ;)
Na Cmentarzu Rakowickim byłem już fotografować kilka razy. Jednak nie wydaje mi się żeby to było dobre miejsce na PhotoDay z powodów które już podał k4cper. Można się umówić, spotkać i pochodzić po cmentarzu, forum Canon-Board praktycznie co roku spotyka się tam 1 listopada. Ale do tego nie trzeba organizować PD.
Na Cmentarzu Rakowickim Photo Day'a nie zorganizujemy z 2 powodów:
- po pierwsze, jak pisała Maryla, uważamy, że to miejsce szacunku dla zmarłych, a nie organizowania pleneru fotograficznego,
- po drugie, o czym z kolei pisał k4cper, ideą Photo Day'a jest robienie zdjęć w miejscach, które są normalnie niedostępne.
Skoro miejsca niedostępne -to trzemu był np organizowany Foto Day w Wieliczce ??????????
W Wieliczce program zwiedzania był ustawiony pod fotografowanie - mniej opowiadania przewodnika, mniej postojów w nieciekawych fotograficznie miejscach, więcej czasu na zdjęcia.
Dokładnie jak pisze PeBe. Dodatkowo wstęp jest normalnie płatny. Podobnie było na statku Nimfa - bezpłatny rejs i pora specjalnie dla Photo Day.
Tu nie mogę się zgodzić z Aleksandrem...
PhotoDay'e były też organizowane w miejscach ogólnie dostępnych np. Wieliczka, rejs statkiem po Wiśle...
Tak się składa, że Wieliczkę zwiedzałem w ostatnich kilku latach około 10 razy w tym kilkukrotnie, tak się sympatycznie złożyło, moim przewodnikiem był pan Wojtek, ten sam, który oprowadzał grupę PhotoDay'ową tą w której ja byłem. Nigdy, ten przewodnik, podczas normalnego zwiedzania nie ponaglał lub przyspieszając nie uniemożliwiał zatrzymania się i spokojnego zrobienia zdjęcia... więc nie uważam, byśmy byli tam traktowani w sposób jakiś wybitnie nietypowy. Większość przewodników jest tam bardzo wyrozumiała i sympatyczna... przynajmniej ci z którymi ja zwiedzałem.
OK, redakcja nie chce - ma prawo. Nie ma więc sprawy...
Ale pomiędzy niestosownością a profanacją o której pisze Maryla jest naprawdę spora różnica.
Cała dyskusja jest jałowa i myślę, że Olek najlepiej to ujął wyrażając stanowisko redakcji, nie mniej jednak chcę odpowiedzieć na Twoje komentarze.
W swoich wypowiedziach dobrze by było trzymać się tematu, a nie rozwodzić się np. nad wycieczkami po cmentarzach z przewodnikiem, które są jak najbardziej wskazane.
W samym fotografowaniu przy zachowaniu szacunku dla zmarłych również nie ma nic złego (sama to robiłam na cmentarzu). Zgadzam się z Tobą, że we wszystkim trzeba zachować umiar i właśnie z tego powodu impreza typu Photo Day na cmentarzu nie uchodzi. Fotografowanie – tak, Photo Day – nie. Przykre, że trzeba takie rzeczy uzasadniać.
Photo Day jest przede wszystkim dobrą zabawą fotograficzną połączoną z konkursem. W niektórych Photo Day’ach brało udział nawet 200 osób, które w amoku fotografowania w celach konkursowych są gotowe zrobić wszystko, aby zdobyć ciekawy kadr. I taką imprezę organizować na cmentarzu? Aby ludzie biegali między grobami i szukali oryginalnych kadrów na konkurs? Upilnujesz ich?
Co do słowa profanacja – to nie tylko zbezczeszczenie czy znieważenie odnoszące się do sacrum, ale również (z definicji na Wikipedii zacytuję tylko fragment) jest to potraktowanie „bez należytego szacunku rzeczy, wartości otoczonych powszechnie czcią”. Potraktowanie cmentarza, grobów bez należytego szacunku, jako miejsce na PD właśnie zakrawałoby na profanację. Brak szacunku np. ucznia do nauczyciela, jest tylko brakiem szacunku, natomiast brak szacunku dla grobów jest czymś znacznie więcej. Jakbyśmy tego nie nazwali, to takich rzeczy się po prostu nie robi i dobrze, że dla Redakcji jest to oczywiste.
Co do PD w Wieliczce mam totalnie inne odczucia - podczas naszego spokojnego fotografowania ze statywami minęło nas kilka grup turystycznych, które nie miały czasu nawet na dobre ustawienie się z kompaktem.
A poza tym Wojtku pozdrawiam:)
Nie do końca się zgadzam, mimo że masz wiele racji w tym co piszesz. Szanuję, jednak, Twój i redakcji punkt widzenia.
Pozdrawiam i do zobaczenia na PhotoDay'u zorganizowanym w innym miejscu...