Na Facebooku jest zakładka, w której można wpisać o czym teraz myślę. Niestety jest ograniczona znakowo i można wpisać tylko 500 znaków. O czym teraz myślę? A no o tym, że na Facebooku za dużo jest wulgarnych bluzgów młodych ludzi, typowych dla marginesu społecznego, a język którego używają przypomina język kryminalistów i pracowników z polskiej budowy, gdzie skazani i budowlańcy używają go na co dzień. Używane wulgaryzmy były najczęściej stosowane przez dorosłych w skrajnych sytuacjach i nie należały do dobrego tonu. Twój język świadczy o Tobie.
Źródło podaje; http://pl.wikipedia.org/wiki/Ustawa_o_j%C4%99zyku_polskim
Cytat: Ustawa o języku polskim – polska ustawa uchwalona przez Sejm RP, regulująca kwestię prawną związaną z językiem polskim. Została wprowadzona z następujących powodów:
* język polski stanowi podstawowy element narodowej tożsamości i jest dobrem narodowej kultury...
Koniec cytatu.
Używane na Facebooku język nie ma nic wspólnego z kulturą i świadczy jedynie o jej braku. Facebook powoli staje się portalem rynsztokowym, w którym słowa uznane powszechnie za obelżywe są na porządku dziennym i to mi się właśnie w tym portalu nie podoba.
Facebook a język ojczysty
obserwator51
66 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 185
- Wpisów na blogu: 322
- Komentarzy: 1709
- Miejsc na mapie: 134


język, używany na danym portalu, nie świadczy o nim, tylko o osobie która go używa, także trochę nadgorliwie ten tekst został napisany, a opisane słownictwo, używane jest (niestety) w 99,9% portali wszelakiej tematyki
Używany język jest wizytówką człowieka. Dla mnie FB to miejsce publiczne, więc nie robię nigdy tego rodzaju wpisów.
Schamiał nam naród, schamiał.