Znalazłem porzucony rower ! Jest w pełni sprawny i nie zniszczony !
Podejrzewam że został skradziony a złodziej z jakiegoś powodu go porzucił lub próbował ukryć .Nie jest to tani rower ,myślę że ktoś go szuka.
P.S.Tzw.Znaleźnego nie oczekuję .
UWAGA !!!
Adam
49 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 88
- Wpisów na blogu: 344
- Komentarzy: 4098
- Miejsc na mapie: 204


Brawo Adam:)
Ale to zdjęcie było niepotrzebne. Jak teraz oddasz go prawidłowemu właścicielowi, skoro każdy go widział i może go opisać. Ciekawe ilu chętnych zgłosi się po zgubę?
Proszę opisać rower. A taki fioletowy z zagiętą kierownicą, no powiedzmy wyścigówka. :))
ciężko się teraz ludziom na pieniążki pracuje.
Na policję zadzwoniłem z pytaniem czy ktoś kradzieży nie zgłosił.
Pani,odbierająca połączenie powiedziała że nie ale jak zadzwonię na Ćwiklińskiej,to przyjadą i rower zabiorą ale wówczas pojawi się problem proceduralny-gdy znajdzie się właściciel,będzie zobowiązany do okazania faktury zakupu pojazdu ;(. Paranoja ! Kto z nas trzyma takie dokumenty latami ?! Zamieściłem ogłoszenia,zawiadomiłem osiedlowy komis rowerowy...Jak nikt się nie zgłosi,sam będę na nim pedałował ...
Nie ! Jest jeden szczegół ,którego na zdjęciu nie widać a właścicielowi znany być musi !
Nie ze mną te brunery, numer :)))
No to zwracam honor do kieszeni. :))
Gdy mnie rower ukradli, a miał on około 15 lat, to też policjanci pytali mnie o dowód zakupu lub kartę gwarancyjną... no niby dobrze, ale ile lat można coś takiego przechowywać... zwłaszcza że z oryginalnych części dotrwała tylko rama reszta była kilkukrotnie zmieniona i zmodyfikowana.
Innymi ulubionymi pytaniami przy zgłaszaniu kradzieży są zawsze: "czy nie wie pan kto mógł go ukraść" lub "czy może wie pan gdzie może znajdować się skradziony przedmiot"...
Ale widać takie są procedury.
Te procedury bawią. Gdyby mnie zadano pytanie, "czy nie wie pan kto mógł go ukraść", odpowiedziałbym, że złodziej. Z kolei na pytanie, "czy może wie pan gdzie może znajdować się skradziony przedmiot", odpowiedziałbym, że u złodzieja. Myślę, że to rozwiązałoby problem. :)) Z milicją, czy obecnie policją związane jest wiele kawałów. Jeden z nich;
Facet stanął pod ścianą budynki i leje. Podchodzi policjant i pyta, obywatelu, wolno tu lać?! A lej pan, odpowiedział facet. :))