*

Nfz, czy coś innego?

Dodane 2011-05-26 10.10, komentarzy 2 - dodaj komentarz Miejsce: Kraków Tagi: służba zdrowia nfz lekarz leczenie

Na przedwczoraj termin u okulisty, zapisany jeszcze w tamtym roku. Przedwczoraj powiedzieli, że od pierwszego stycznia zmieniły się zasady: tego terminu już nie ma.

Dzisiaj - okienko rejestracji otwiera się o siódmej rano, do pacjentów, czekających od szóstej. Potem głos: dziś tylko sześć miejsc. Reszta kolejki odejdzie znów z kwitkiem. Matka z dzieckiem, pomarszczona kobieta o lasce, jakiś wysoki facet, który próbował podejść bez kolejki, ale go odgonili (inni pacjenci).

Dlaczego? NFZ, kontrakt, punkty, pieniądze. Ale tak naprawdę - dlaczego?

zgłoś nadużycie
Komentarze
obserwator51 obserwator51
Totalny bałagan Dodane

To jest już standardem w polskim lecznictwie. Dla przykładu przy rencie czasowej, gdy składa się wniosek o jej ponowne przyznanie, badania lekarskie nie mogą być starsze niż miesiąc. Terminy, do specjalistów w niektórych przychodniach, to kilka miesięcy czekania. Jak więc pogodzić te dwie rzeczy, skoro musi się przedłożyć aktualne badania od kilku specjalistów, a rozbieżność pomiędzy wizytami przekracza kilka miesięcy? Czy ktoś wziął to pod uwagę ustalając nierealne przepisy? Gdyby tak jeszcze można przedłożyć zaświadczenie od wróżki, to nie byłoby problemu. :))

Piotr Kubic Piotr Kubic
totalny dramat Dodane

Obserwatorze, po prostu brak słów...

Dodaj swój komentarz:

Piotr Kubic

Piotr Kubic

8 Miejsce w rankingu

Fotograf, reporter, społecznik. Fascynacja - emocje i relacje międzyludzkie chwytane na gorąco. Na stałe współpracuje jako fotograf z Teatrem Bagatela i Teatrem Słowackiego w Krakowie. Zajmuje się grafiką, montażem wideo, jest realizatorem dźwięku, pisze opowiadania i felietony. Zainteresowania - psychologia i socjologia, fizyka i astronomia, improwizacja jazzowa na fortepianie. To, czym akurat żyje, można znaleźć na www.patrz.kubic.info.