Świat się zmienia. Papież błogosławiony, w Anglii cieszą się z książęcego ślubu... tylko jedno się nie zmienia: Cracovię na wyjazdach leje każdy, kto chce. Tym razem padło na Ruch, który mógł wygrać dużo wyżej. "Niebiescy" jednak zadowolili się jednobramkowym zwycięstwem, bo teraz mogą się szczycić, że są najskuteczniejsza drużyną rundy wiosennej. Dobrze, że przedostatnia Arka zafundowała kibicom scenariusz rodem z filmów Spielberga: strzeliła gola na 2:0, celebrowała radość przez minutę, a potem w 5 minut straciła 2 gole.
A co słychać na Reymonta? Górnik zatopił Wisłę, a na trybunach głośne "Zero ambicji, Wisełko zero ambicji". Szkoda, bo druga Jaga połamała sobie zęby na Polonii Bytom. Przy Reymonta nie ma jednak powodu do paniki. Wisła nadal jest pierwsza, a jej przewaga nie stopniała o ani jeden punkcik. Oby za tydzień w meczu przyjaźni Gdańsk okazał się bardziej gościnnym miastem niż Wrocław.
Na koniec wracam jeszcze do Cracovii. Piłkarze Szatałowa muszą jak najszybciej wziąć się w garść. Może rozbudzi ich refren piosenki Comy. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że już niebawem będzie pasować do aktualnej sytuacji każdego zawodnika "Pasów":
Krakowska szkoła futbolu
Dariusz Faron
38 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 257
- Wpisów na blogu: 19
- Komentarzy: 32
- Miejsc na mapie: 2


Doskonały artykuł, gratuluję!