01.02.2011 małopolska grupa fotograficzna ZC - postanowiła wspólnie spędzić czas na wspólnym fotografowaniu . Pogoda była piękna słońce , mróz , wiatr - wszystko co najlepsze aby siedzieć w domu a nie wyłazić na kopiec. Okazuje się że na kopcu i w jego okolicy jak zachodzi słońce zaczynają się " przyloty " - co jest przypadkiem uwiecznione na zdjęciu nr 2 . Jak już wcześniej pisał kolega "Gdy już złapaliśmy niebieskość, a zwłaszcza siność rąk a pustki w żołądku dudniły na całego - udaliśmy się na zasłużony posiłek" . Po posiłku udaliśmy się na dalszy spacer .
W plenerze wzięło udział siedem osób co świadczy o potrzebie i chęci wspólnych wyjść pomimo chłodu, mrozu i głodu .
Zapraszam


... ale fajnie wykonane. No trudno się nie uśmiechnąć na Przyloty. No ale kto wcześnie przychodzi ten ma lepsze Przyloty :)
Udaliśmy się później udaliśmy się po czym podejrzany (tak sie nie pisze notatki prasowej ) No cóż ale to przecież dziennikarstwo obywatelskie wraz z jego poziomem . CITIZENS ;)
a nie notatka prasowa:)