Wybierz dzielnicę
Personalizuj stronę
Poszczególne elementy tej strony możesz dostosować do swoich preferencji. Możesz zmienić ich kolejność, swobodnie przesuwając je w pionie, lub zwinąć. Po naciśnięciu tego przycisku twoje ustawienia zostaną zapisane.
Full Wypas:)
A ja w mlodosci uczylem sie robic zdejcia w kole fotograficznym przy pomocy lampy blyskowej ktora po jednym zdjeciu sie wypalala i trzeba bylo zmienic zarowke.
A ja zaczynałem od błon zwojowych 110 mm i formatu 6x9 i 6x6... ach piękne czasy, w których najfajniejsze było to że dopiero po obróbce w ciemni było wiadomo czy wyszło to co chcieliśmy by wyszło.
Ja też pamiętam czasy kliszowe, powiększalnikowe, koreksowe itd... Z łazienki robiło się ciemnię...kuwety, chemia ... czerwone światełko echhhhh.... te se newrati .... Wtedy fotografia była magią... teraz jak chcę wspominać stare czasy to idę na zdjęcia i wyłączam podgląd obrazów... tylko silną wolę trzeba mieć... :)