*

Niektórzy kierowcy mają gdzieś przepisy

Dodane 2010-12-02 08.58, komentarzy 4 - dodaj komentarz Miejsce: Kraków Tagi: parkowanie kraków przepisy

Fantazja niektórych kierowców wręcz powala. W takich sytuacjach jak zwykle brak aparatu władzy. W tym czasie, kiedy jedni parkują wprost na przejściu dla pieszych, straż miejska zajmuje ściśle upatrzone pozycje, gdzie dochód z mandatów jest większy. Na skrzyżowaniu ulic Loretańskiej a Krupniczej, kierowca zaparkował samochód na skrzyżowaniu, tarasując przejście dla pieszych z jednej strony ulicy na drugą. To bardzo częste przypadki łamania przepisów dotyczących samego parkowania. Właściciele pojazdów czują się bezkarni i potrafią zaparkować samochód tam, gdzie im się tylko podoba, tak jak to zrobił kierowca na zamieszczonym zdjęciu. Mają ludzie tupet.

zgłoś nadużycie
Komentarze
skoczek skoczek
Ad Obserwator Dodane

Nie trzeba daleko szukać ..wystarczy że przejdę się wokół osiedla, a znajdę kilka takich przypadków dziennie zwłaszcza, że teraz powstały zaspy podczas odgarniania śniegu i kierowcy szukają wolnej przestrzeni bez blokady śniegowej by zaparkować. Gdzie nie ma śniegu, a no na przejściach dla pieszych i w ich pobliżu ...

Wojtek z Krakowa Wojtek z Krakowa
Ech, szkoda gadać... Dodane

W śródmieściu to norma, aż szkoda to fotografować, w obrębie plant nie ma natomiast wyznaczonych przejść dla pieszych oprócz kilku (jak np. pod SP nr 1)... które są cały czas zastawione autami.

Ostatnim "krzykiem mody" jest jazda pod prąd ulicą jednokierunkową... zupełnie jakby tam był kontrapas dla aut. Pierwszymi którzy tak jeździli od jakiegoś czasu są kierowcy meleksów turystycznych... ale na naśladowców nie musieli długo czekać. Ostatnio prawie codziennie widzę to zjawisko (zwłaszcza na św. Marka, św, Tomasza, św Krzyża i Szpitalnej). Specjalnie zwróciłem uwagę, czy czasem ktoś sobie znaków nie "pożyczył", ale oznakowanie jest OK, więc myślę że to czegoś innego brakuje kierowcom...

Natomiast przedwczoraj widziałem (nie miałem aparatu a szkoda) jak sobie gość zaparkował... na środku wyjazdu z ulicy Szlak przy Długiej, całkowicie blokując wyjazd. Poszedł do optyka... po , paru minutach powrócił i najnormalniej odjechał. Myślę że oprócz okularów brakowało mu czegoś czego nie da się kupić...

Adam Adam
Straż Miejska "zbija bąki" Dodane

Laweta i pirat bez autka,kasa dla miasta zarobiona.Same korzyści!
Oni wolą jednak szukać psich kupek pod śniegiem.

skoczek skoczek
Ad Adam Dodane

Dokładnie :-((

Dodaj swój komentarz: