Tak parkowanie to odwieczny problem. Mimo akcji SM problem pozostaje ten sam. To tylko kilka sytuacji z mojej najbliższej okolicy. Najbardziej mnie zastanawia fakt parkowania przy „marketach” gdzie parkingi są spore i dużo miejsca, a kierowcy idą w zaparte i parkują byle gdzie...no, a kierowca „Taxi” przegiął na całej linii.


są tak przywiązani do własnej chałupy, że nie są w stanie parkować dalej niż parę kroków od miejsca zamieszkania. To dlatego drzwi wejściowe do klatek są wąskie, aby nie parkowali na korytarzu. :)) Przed marketami to już kompletnie wolna amerykanka i każdy zbój na swój strój i choć są wolne miejsca na parkingu, to parkują tak, aby mieć najbliżej do swojej bryki. Na osiedlach nic się nie zmieniło i jest tak samo jak było. Problem w tym, że straży miejskiej nie chce się odwiedzać odległych osiedli, bo wolą stać w "dyżurnych" miejscach centrum miasta i czekać na ofiarę. To najszybszy i niewymagający wysiłku dobry zarobek. W sumie zelówki też kosztują, nie mówiąc już o paliwie. Reasumując, jest tak jak było i nic się nie zmieniło. Nowe przepisy niewielu wzruszają.