Poprzednio skończyłem wspominki na tramwajach jeżdżących przez Rondo Mogilskie a raczej do i z Ronda. Dziś o innych liniach oraz paru innych rzeczach.
Zacznę od sprawy, który poruszył jeden z komentatorów. Linia tramwajowa przy ulicy Modrzewskiego, czyli dzisiejszej (i przedwojennej)Lubomirskich. Otóż na początku okresu,który ogarniam(mniej więcej od 1962 roku) nie było tam tramwaju. Ulica była i
prowadziła do ul.Rakowickiej. Wzdłuż domów był chodnik, asfalt. zamiast prawego chodnika była ścieżka wzdłuż ceglanego muru. Nie jestem pewien okresu, ale wydaje mi się, że ok. 1966 wybudowano linię tramwajową. Tory odchodziły w prawo z Ronda
Mogilskiego i biegły wzdłuż ulicy, przecinały ul. Rakowicką i po ok. 100metrach kończyły się pętlą z dwoma przystankami. Pamiętam "sensację" przy budowie linii, bo z tej okazji zabrano część ziemi wokół klasztoru Karmelitów przy ul. Rakowickiej. To były
inne czasy i nie było z tym problemów. Pętla otrzymała nazwę "Dworzec Wschodni".
Na samym początku "startowały" stamtąd Nowohuckie linie, czyli 5 i 15. Wydaje mi się,
że również "9" stamtąd jeździła z Prokocimia.
Teraz o liniach, które jeździły wokół Plant. Rzadko z nich korzystałem, ale znałem
ich trasy; spróbuję je teraz odtworzyć.
6 - Salwator - Kościuszki - Zwierzyniecka - Franciszkańska - Dominikańska -
Waryńskiego - Stradom - Krakowska - Limanowskiego - Wielicka - . Tak
jak "9" zmieniała tor i kierunek jazdy. Dopiero w poł. lat sześćdziesiątych
położono tory i zbudowano pętlę w Prokocimiu i tam jeździła potem "6".
7 - Dworzec Towarowy(ul.Kamienna) - długa - Basztowa - Westerplatte - Boh.
Stalingradu - Wielopole - Grzegórzecka. Na początku lat sześćdziesiątych
tory prowadziły ulicą Grzegórzecką do wysokości kina "Związkowiec".
Tam tramwaj zjeżdżał na lewy tor i zmieniał kierunek(nie było pętli). Dopiero
w późniejszym okresie ułożono tory al. Pokoju do pętli w Dąbiu i wtedy "7"
tam skierowano a tory do "Związkowca" rozebrano.
8 - Bronowice - 18 stycznia - Karmelicka - Podwale - Straszewskiego -
Franciszkańska - Dominikańska - Waryńskiego - Stradom - Krakowska -
Pstrowskiego - Wadowicka - Zakopiańska - Łagiewniki - Borek Fałęcki. Wtedy
pętla w Łagiewnikach była po lewej stronie ulicy. Przeniesiono ją na prawą
stronę, gdy ułożono tory ulicami Brożka i Kapelanki.
13 - Bronowice - 18 stycznia - Karmelicka - Podwale - Straszewskiego -
Franciszkańska - Dominikańska - Boh.Stalingradu - Pl.Boh.Getta -
Wielicka - Dworzec Kraków Płaszów. Tu również nie było pętli tramwaje
zmieniały kierunek jazdy. Po wybudowaniu pętli w Prokocimiu - "13" tam
kończyła swoją trasę(bodajże od 1971 roku)
18 - Cichy Kącik - 3-go Maja - Manifestu Lipcowego - Straszewskiego -
Franciszkańska - Dominikańska - Waryńskiego - Stradom - Krakowska -
Pl. Wolnica. Od roku 1966 lub 1967 zmieniono trasę od Dominikańskiej na
Boh. Stalingradu do ul. Dajwór. Okresowo przedłużono ją do Płaszowa, ale
zrezygnowano z tego pomysłu. Dodam, że na tej linii pamiętam kursujące
tramwaje typu Zeppelin.
19 - Dworzec Towarowy - Długa - Basztowa - Westerplatte - Waryńskiego -
Stradom - Krakowska - Pstrowskiego - Wadowicka - Zakopiańska - Łagiewniki.
Chyba w połowie lat 70-tych przedłużono trasę "19" do Borku Fałęckiego.
21 - Salwator - Kościuszki - Zwierzyniecka - Straszewskiego - Podwale -
1-go Maja - Basztowa - Długa - Dworzec Towarowy.
Na dziś koniec tych wyliczanek linii. Na kolejny raz zostawimy sobie linie Nowohuckie. Te znałem najmniej, bo rzadko z nich korzystałem.
Odniosę się do niektórych faktów z komentarzy. Otóż sterówkę u zbiegu Dominikańskiej i Waryńskiego dobrze pamiętam. Nawet chciałem tam pracować
(jako dziecko) i przerzucać zwrotnice tramwajom. Na początku mojej pamięci
światełka zielone i czerwone były malutkie i źle widoczne, dopiero potem je
powiększono. Można powiedzieć, że było to nowoczesne skrzyżowanie.
Nie kojarzę, aby było drugie takie rozwiązanie w Krakowie, co nie znaczy, że
nie było takiego.
Ktoś wspomniał o chodniku przez środek Ronda Mogilskiego. Był i służył do gonienia
tramwajów. BO był taki czas, że 4, 10 miały przystanek w kier. miasta tuż przed
Rondem a 17 jadąc od Powstańców Warszawy, objeżdżała Rondo i stawała tuż
za Rondem. Gdy stało się na początku chodnika od strony Mogilskiej to widziało się
oba przystanki. Gdy pierwsze pojawiały się 4 lub 10 to wystarczyło podejść
spokojnie do przystanku, ale jak nadjeżdżała "17" to trzeba było biegiem lecieć na
przystanek za Rondem. MOtorniczy wiedzieli o tych "pościgach" i czasem mieli
iście ekspresowy objazd Ronda. Nieważne było, że paru pasażerów "zeskakiwało' z siedzeń na podłogę - byleby tylko podrażnić biegnących. Parę razy zdarzało się
zwłaszcza przy pierwszych automatycznych zwrotnicach, że albo wagon motorowy skręcał nagle w Modrzewskiego i musiał się wycofywać lub być
ściągany z asfaltu lub wagon motorowy jechał w kier.Lubicz, a przyczepa skręcała
w Modrzewskiego.
To tyle na dziś. Zapowiadam kolejne odcinki.
p.s. Zdjęcie które dziś dodam nie pochodzi ode mnie a jest z internetu(nie znam autora)
Wspomniena z MPK w tle(2)
- Nikt jeszcze nie skomentował

