*

NOWA HUTA. Powstanie, rozwój i upadek, cz.1 'POWSTANIE'

Dodane 2010-09-30 20.37, komentarzy 0 - dodaj komentarz Miejsce: Nowa Huta, Wzgórza Krzesławickie Tagi: nowa huta kombinat pleszów zakład metalurgi...

Po zakończeniu II wojny światowej pojawiła się koncepcja zbudowania w Polsce ogromnego zakładu hutniczego, który miałby przyczynić się do rozwoju przemysłowego w naszym kraju. W latach 1918-1939 Polska była krajem rolniczym z bardzo słabo rozwiniętą produkcją m.in. wyrobów stalowych. Polski przemysł hutniczy wówczas gorzej prezentował się w stosunku do Niemiec, gdzie produkowano 19,8 mln ton stali rocznie, w RP natomiast 1,44 mln (w 1938 r.). Należy również uwzględnić fakt, że w okresie XX-lecia międzywojennego powstała tylko jedna nowoczesna huta w Stalowej Woli, w Centralnym Okręgu Przemysłowym, w ramach czteroletniego planu inwestycyjnego, realizowanego przez Ministra Gospodarki i ówczesnego Wicepremiera, Eugeniusza Kwiatkowskiego, który zasłynął także jako wielki budowniczy Gdyni. Jako pierwszy wprowadził interwencjonizm państwowy i był protoplastą gospodarki centralnie planowanej w Polsce. W czasie piastowania swojego urzędu, Kwiatkowski przedstawił w Sejmie na rok przed rozpoczęciem II-giej wojny światowej, piętnastoletni plan rozwoju gospodarczego, rozłożony na 5 mniejszych po 3 lata. Każdy z nich miał ściśle określone założenia inwestycyjne. Wśród nich była także postulowana rozbudowa polskiego przemysłu hutniczego. Niestety rok 1939 przyniósł dla Polski okrutny czas wojny i okupacji hitlerowskiej, które zahamowały wdrożenie w życie owych projektów gospodarczych.
Po zakończeniu drugiej wojny światowej, w 1945 roku, w nowych granicach Polski Ludowej znalazło się około 20 hut żelaza i stali, w tym ponad 1/3 na tzw. terenach odzyskanych. Były to huty: „Kościuszko” i „Batory” w Chorzowie, „Baildon” i „Ferrum” w Katowicach, „Florian” i „Zgoda” w Świętochłowicach, „Bankowa” w Dąbrowie Górniczej, „Cedler” w Sosnowcu, „Bobrek” i „Pokój” w Bytomiu, „Gliwicka”, „Łabędy”, „Łaziska”, Ostrowiec, Stalowa Wola, Szczecin, Zabrze, Zawiercie, „Zygmunt” w Łagiewnikach Śląskich. Tylko kilka z nich było średniej wielkości, jedna nowoczesna, pozostała ich część powstała w XIX wieku, i były zdewastowane na wskutek nadmiernej eksploatacji, przez brak remontów oraz przez działania wojenne. Na szczęście jednak najważniejsze huty na Górnym Śląsku przetrwały i nie uległy zniszczeniom dzięki okrążającemu manewrowi marszałka Koniewa. Uruchomiono je praktycznie z dnia na dzień, co zaowocowało wzrostem produkcji stali (w 1946 r. wynosiła ona 1,2 mln ton zaś 3 lata później wzrosła prawie dwukrotnie i osiągnęła poziom 2,3 mln ton).
Dlatego też w roku 1945 polskie władze socjalistyczne zgłaszały zamiar wybudowania zakładu przemysłowego, który miałby produkować milion ton stali rocznie. 24 marca tego samego roku powstaje Centralny Zarząd Przemysłu Hutniczego w Katowicach. W tym celu zawiera umowę z amerykańską firmą‘Freyn Engineering Com’. w Chicago na budowę huty nieopodal Gliwic, w rejonie Kanału Gliwickiego za 40. tysięcy dolarów amerykańskich płatnych gotówką.
Jednak współpraca nie doszła do skutku, gdyż władze ludowe pod naciskami Moskwy rezygnują z przystąpienia Polski do Planu Marshalla. Mimo to, opracowania programowe i koncepcyjne są prowadzone ze stroną amerykańską do 1947 r.
Natomiast radzieccy projektanci w oparciu o własne doświadczenia, doradzili, aby zbudować większy zakład produkujący 1,5 miliona ton stali rocznie z rezerwą terenu, umożliwiającej w przyszłości jego powiększenie. Taki niestety nie mógł zmieścić się na pierwotnie obranym terenie w Gliwicach, dlatego też trzeba było podjąć decyzje, gdzie powstanie największa, nowa huta epoki PRL-u. W roku 1948, ZSRR złożyło ofertę „nie do odrzucenia” dotyczącą zaprojektowania, wyposażenia (bez opłat licencyjnych) pomocy w budowie i szkoleniu załogi kombinatu hutniczego o docelowej produkcji 1,5 mln t stali i 1,3 mln t wyrobów walcowanych. 6 stycznia została zawarta wstępna umowa na sporządzenie dokumentacji oraz dostawy urządzeń dla nowo powstałego kombinatu. Wkrótce zaczęto również szukać miejsca, na którym miał zostać wybudowany najnowocześniejszy zakład metalurgiczny, symbol socjalizmu. Powołana przez Rząd w 1947 roku, specjalna komisja do budowy nowej huty, wraz z zaproszonymi radzieckimi specjalistami z Państwowego Instytutu Projektowania Zakładów Metalurgicznych w Moskwie (Gipromezu), przeanalizowali 11 miejsc, z których wybrano usytuowanie 12 km na wschód od Krakowa, obok wsi Mogiła i Pleszów.
Ówczesna prasa krakowska bardzo dokładnie odnotowała wydarzenie, że ów mroźnego dnia, 2 lutego 1949 roku, grupa ludzi na czele z Głównym Projektantem Huty inżynierem Pleszkovem, zebrali się na Kopcu Wandy. Z tego miejsca bardzo dobrze było widać płaskie tereny, które przeznaczono pod budowę kombinatu metalurgicznego. Owe plany bardzo szybko zostały przyjęte z wielkim entuzjazmem władz polskich, bo już 24 lutego 1949 roku, podjęły ostateczną decyzję o wybudowaniu Nowej Huty. Oprócz doskonałej powierzchni pod budowę kombinatu zadecydowały także inne czynniki takie jak :
- względy ekonomiczne - dogodne połączenia komunikacyjne (na trasie śląskie kopalnie węglowe – dostawa rudy żelaza z Krzywego Rogu),
- położenia nad Wisłą (pobór wody technologicznej i planowany transport rzeczny surowców oraz gotowych wyrobów),
- bliskość dużego miasta (zaplecze kadrowe, mieszkaniowe i kulturowe),
- bliskość Okręgu Górnośląskiego (fachowcy hutniczy)
- łatwość naboru robotników w przeludnionych wsiach słabo uprzemysłowionego regionu Małopolski.
c.d.n.

zgłoś nadużycie
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował
Dodaj swój komentarz:

lpolak722

lpolak722

X Miejsce w rankingu

Myślę więc jestem, nie myślę więc nie czuję, czuję więc myślę

10194651