Tak szybko minęły wakacje, niby zawsze czas tak leci, ale po urlopie widzę to najwyraźniej. Najpierw było tyle czekania, dwa miesiące wcześniej kupowanie biletów na samolot, później pierwszy niezwykły dzień w nowym miejscu, a kolejne to już jakby przefrunęły migiem. Zostały wspomnienia i fotografie.
po wakacjach
auchoco
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1
- Wpisów na blogu: 27
- Komentarzy: 51
- Miejsc na mapie: 0


http://okoliceobrazu.blogspot.com/
Jedni jeszcze nie zaczęli wypoczywać, a inni już skończyli. To smutne wracać z raju do smętnego kraju. Z jednej strony się cieszę z wyjazdu, z drugiej mam świadomość, że czas na obczyźnie, dziwnie szybko płynie. Ani się człowiek nie obejrzy, a już trzeba będzie wracać. My już jutro opuścimy kraj absurdów i pożegnamy się z szarą rzeczywistością polskiego obywatela. Zapomnimy o złowieszczych informacjach z zalanych terenów, konfliktowym krzyżem, który dziwnie wrósł w ziemię, nie będziemy oglądać telewizji, z czego bardzo się cieszę. Mamy już dość wiecznych problemów i robienia z błahych sytuacji, sensacji obecnego stulecia. Nasz umysł odpocznie od męczącej Polski i nabierze sił na kolejne afery po powrocie. Niestety trzy tygodnie też śmigną jak jeden dzień, bo człowiek wypoczywający i zajęty zwiedzaniem, nie ma czasu myśleć o pozostawionych w kraju problemach. Później nastąpią dni długich wspomnień, oglądanie filmów i zdjęć z podróży, co przedłuży słoneczne wakacje o kolejne piękne chwile, choćby w kraju prało żabami. :))
Tak, wspaniale jest odpocząć od tego, co na co dzień, co znane i już męczące. Jednak powiem szczerze, że z przyjemnością wróciłam do Krakowa :) Odkryłam na nowo, że jest to też całkiem spokojne miejsce, że można tu odpocząć, że jednak w porównaniu z Sycylią mamy duży ład i porządek :) :) nie żartuję, życzę udanych wakacji i miłego zaskoczenia po powrocie - home sweet home :) pozdrawiam