W sobotę tj. 26.06.2010r. do Komisariatu Policji I w Krakowie przyszła kobieta i zgłosiła, że kilka godzin wcześniej zaginął jej 11-letni syn.
Chłopiec wraz z mamą i 4-letnią siostrą przyjechał do Krakowa, aby odprowadzić starszego brata na autobus. Zbiórka dzieci była pod „Domem Turysty” i stąd właśnie zniknął chłopiec. Gdy po kilku minutach kobieta zorientowała się, że nie ma syna rozpoczęła poszukiwania. Niestety ślad po dziecku zaginął i przestraszona udała się na komisariat.
Rozpoczęliśmy poszukiwania na terenie Krakowie oraz powiadomiliśmy komisariat w Zabierzowie, czyli w miejscu gdzie chłopiec mieszkał.
O godzinie 21:00 jeden z policjantów, w rejonie miejsca zamieszkania chłopca, zauważył samotnie podróżujące dziecko. Jak się okazało był to poszukiwany 11-latek. Dziecko zostało zabrane na komisariat. Ze wstępnych ustaleń wynika, że chłopiec odszedł od mamy i chciał iść na parking samochodowy. Gdy zorientował się, że się zgubił, postanowił pójść na piechotę do domu.
Dziecko całe i zdrowe, ale zmęczone po pokonaniu 20 km pieszo zostało przekazane rodzicom.
źródło: Małopolska Policja


pewnie trenuje u Korzeniowskiego !