Cykl ten zacznę może nietypowo, bo od miejsca niezupełnie opuszczonego. Ciągle jest zamieszkane (choć nie miałam o tym pojęcia). Jedna z pięknych krakowskich kamienic. Zazwyczaj jest tam chyba zamknięte, ale los chciał, że akurat było inaczej :-)
Po drodze udało się zaprzyjaźnić ze starszą panią, która prawdopodobnie źle nas zrozumiała i tylko dlatego nie kazała nam uciekać. Przy okazji opowiedziała pół historii swego życia, gdy zamieszkiwała to miejsce. Kiedyś było lepiej.
Nie sądziłam, że budynek ten jest aż tak ogromny. Cudo.
Ps. Szkoda, że ciągle nie mają w FOTOPANORAMIE nowego aparatu dla mnie ;-) ale cóż. Stary daje radę jeszcze :-) choć i tak nie mój :-)
.
.
Więcej zdjęć: www.sitriel.cba.pl - miasto :-)


Fajne !
Chętnie bym spenetrował taką starą kamienicę.
Pewnie jest w tej drugiej paczce, której kurier nie zabrał :/
Widzę, że nadal działają w ten sam sposób.
Eee, ja tam na działanie fotopanoramy nie narzekam :-) po prostu nie mają go w polskim punkcie Canona i nikt nie wie, kiedy będzie. A specjalnie czekam, bo chcę kupić właśnie tam :-)
..czy to ta sama kamienica o której myślę :) i próbowałem chyba z 5 razy tam włazić bezskutecznie. Ja piszę o tej wielkiej opuszczonej przy Dietla, czy to może ta sama? ;)
k4cper - piątka dla Ciebie ;-)
Szczęście nam sprzyjało, mimo, że po całym dniu biegania sił w nogach nie było... to trzeba było jeszcze trochę znaleźć, by tam się wdrapać :-) jak wychodziliśmy to juz było pozamykane :-)
To jest Dietla 44, ta kamienica na zdjęciach jest zamieszkana.
Jej bliźniak, od strony Stardomskiej jest zamknięty, ale można wejść przez balkon klatki....