*

Wybory poza krajem nie powinny mieć miejsca

Dodane 2010-06-21 09.02, komentarzy 1 - dodaj komentarz Miejsce: Kraków Tagi: wybory usa polacy wakacje

Co o polityce może wiedzieć Polak, który wyemigrował za granicę? Nic!!! Wyjechał do Stanów, bo w Polsce mu było źle, żyje w luksusach i głosuje bezmyślnie na tego, o którym nic nie wie. Nie on, będzie musiał dźwigać ciężar swojej decyzji, więc nie powinien się wypowiadać w sprawie tak ważnej dla Polski, jaką są wybory prezydenckie. Polacy przebywający za granicami, nie powinni w ogóle brać udziału w wyborach, a ich głosy nie powinny być brane pod uwagę. Informacje z brukowców o sytuacji w Polsce, nie oddadzą powagi sytuacji i najczęściej przekłamują prawdę i tylko szkodzą Polsce.

Powinny być brane pod uwagę tylko te głosy, które zostały oddane tu, w kraju. My doskonale wiemy, jaka jest prawda, gdyż na co dzień spotykamy się z aktywnością polityków i mamy świadomość ich poczynań, a nie ci, którzy siedzą sobie za granicą, nie znając całej prawdy o kandydatach. Jestem wręcz przekonany, że większość rodaków w Stanach, którzy głosowali na Jarosława, nie mają bladego pojęcia o wybranym kandydacie, a to co wiedzą, zawdzięczają jedynie z zasłyszanych informacji, czyli z "głuchego telefonu". Wcale bym się nie zdziwił, gdyby połowa z nich nie wiedziała, jak wygląda ich "wspaniały" kandydat. Tylko prawdziwy patriota, który pozostał w Polsce, ma jakiekolwiek pojęcie o tym, co się tutaj dzieje. Jeżeli Kaczyński zostanie prezydentem, dopiero wtedy przekonamy się tu w kraju, jaki błąd popełniono, ale wtedy będzie już za późno.

Drugim błędem jest organizowanie wyborów prezydenckich w okresie wakacji, kiedy większość Polaków jest na wyjazdach i mają gdzieś przyszłość naszego kraju. Większość z nich, z całą pewnością nie załatwiła sobie pozwoleń na głosowanie poza miejscem zamieszkania, bo kto by sobie przed urlopem zawracał tym głowę? Z uprawnionych do głosowania Polaków, poszła tylko połowa, bo reszty nie interesuje ich los. Później jest lament, jak to im źle w tej Polsce. Ci, którzy nie poszli do głosowania, są winni tego stanu i powinni mieć tego pełną świadomość. Wg mnie powinno być tak, by ci którzy mieli w nosie wybory, byli dyskryminowani w załatwianiu jakiejkolwiek sprawy urzędowej. Nie byłeś do głosowania, będziesz na szarym końcu załatwienia czegokolwiek. Może wtedy zrozumieliby, na czym polega branie udziału w życiu społecznym. Wyborco, który olałeś wybory, nie miej później pretensji, że dzieje ci się krzywda.

Moim zdaniem wybory w Polsce, powinny być obowiązkowe. Walczymy przecież o własne dobro i spokojną przyszłość.

zgłoś nadużycie
Komentarze
Wojtek z Krakowa Wojtek z Krakowa
Zgadzam się choć nie do końca... Dodane

A ponieważ moja wypowiedź jest długa to zapraszam do mojego bloga, gdzie przedstawiłem mój punkt widzenia:

http://www.mmkrakow.pl/blog/entry/2827/Zgadzam+si%C4%99+z+koleg%C4%85+%22obserwator51%22+cho%C4%87+nie+do+ko%C5%84ca.html

Dodaj swój komentarz: