Dąbie, Dębniki, rondo Grunwaldzkie to jedne z tych miejsc, gdzie sytuacja wygląda bardzo poważnie.
Jak wynika z relacji mieszkańców Dąbia, spore zagrożenie stanowi rzeka Prądnik. Póki co, zalewane są tam piwniczne warsztaty i sklepiki. Niestety, jak mi wiadomo, nikt nie interesuję się tamtą okolicą. Panuje tam cisza, nie widać straży ani policji, nikogo, kto mógłby pomóc mieszkańcom w zabezpieczaniu piwnic. A Prądnik to nie jedyne zagrożenie tej nocy. Ciągle podnosi się Wisła, która przepływa obok osiedla.
Zapraszam do fotorelacji Marcina Zielińskiego
Powódź w Krakowie: zaniedbane Dąbie
Kinga Zielinska
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1169
- Wpisów na blogu: 30
- Komentarzy: 383
- Miejsc na mapie: 279


Bardzo fajne fotki.
Prądnik jest przed Krakowem, w Krakowie jest to już Białucha.
dlatego są nawet dwie dzielnice: Białucha Biała i Białucha Czerwona ;)
???
Z pewnością sytuacja była trudna, ale chyba nie można oczekiwać od służb zajmujących się walką z wodą, by przyjeżdżały do każdej piwnicy i podtopionych lekko miejsc. Z pewnością ocenili stan zagrożenia, ale w tym czasie walczyli o wały.