Polska prasa naszpikowana jest informacjami, które nie wnoszą nic, prócz sensacji. Całe szczęście, Moje Miasto Kraków nie idzie tą drogą i oby nigdy na nią nie zeszło ;)
A może powinno?
Fakt faktem (sic!), tytuły mają chwytliwe, bijące po oczach i emocjach. Czasami mam wrażenie, że te historie nie są prawdziwe, że powstają w głowach redaktorów...
A jeśli są prawdziwe, to co ludzi pcha, żeby o takich rzeczach opowiadać całej Polsce.
Aż dziw, że kogoś może interesować to, że jednej pani jajko o mały włos oka nie wybiło, inną panią obudził sąsiad, który wgramolił się do łóżka, a jeszcze inna uszła z życiem przed złowrogim czajnikiem...
Samo życie.












To kilkanaście przykładów - więcej znajdziecie poniżej - wystarczy kliknąć :)


Chyba zacznę pisać takie historię :) duża ilość odsłon gwarantowana... "kurz złamał mi rękę" My number one.
to zdecydowanie "To mi zrobiło stare jajo". Zaraz za nim jest miejsce dla "Kołdra chciała mnie udusić!" (bo to moje rodzinne strony;), a brązowy medal wędruje do "Koń chuligan rozbił mu wino" - tu na szczególną uwagę zasługuje zasłonięcie temu koniu oczu, jakby prokuratura nie wyraziła zgody na publikowanie wizerunku ;D
"koń chuligan..." dobre dobre :))
pobił matkę krakowska
kumpel odgryzl mi penisa;D buahaha
potknąłem się dywan
proponuję "spadł mi laczek", albo "zboczeniec wylizał mi stare majty"
Na moim podwórku też był Fakt. Sfotografowali jakiegoś kundla-megamenela i napisali: "Najstarszy pies w Polsce! Przeżył stan wojenny!". 25 lat spoko, przeżył też dwóch właścicieli. Ale najważniejsze, że mój kuzyn dostał 50 pln za zdjęcie, jak daje kundlowi czekoladę ;) Jak znajdę to tu wyślę ;)
Wyślij koniecznie! Uwielbiam takie perełki.
Jak mi coś jeszcze wpadnie, to dodam do tej galerii ;)
hall of fame
A może nie ...o czym pisać?! Jeśli pisze się naprawdę o interesujących sprawach lub wypowiada się własne zdanie, a owe tematy są dla innych krepujące lub bynajmniej nie wygodne usuwa się je!!!. Dlatego że, jakiemuś urzędasowi czy nawet miastu się nie podoba bo wygarnia im się wprost głupotę i beznadzieje. Taki temat nie może istnieć. Tak się dzieje na wszystkich prawie portalach społecznych (oczywiście pomijam fakt wulgaryzmy itp.rzeczy, a i to można okroić a sens całości pozostaje). Nie ma w necie portalu by jakaś menda nie wywaliła komentarza czy artykułu bo jest nie wygodny lub za dużo jest w nim prawdy. Więc najlepiej piszmy o pierdołach to nikomu nie zaszkodzi. Beznadzieja!!!!!
"temu koniu oczu" - na szczególną uwagę zasługuje tutaj nieumiejętność prawidłowej odmiany rzeczownika "koń" w celowniku. Czytelnikom Fakciora i Ekspresiaka można ewentualnie wybaczyć taki lapsus. Dziennikarce - amatorce (zapewne aspirującej do profesjonalizmu) już nie.
A co do "artykułów" zamieszczanych w najbardziej poczytnym polskim dzienniku to doprawdy komentować nie warto. Tym bardziej, że "egalytaryzm" jest w modzie.
Wszystko zależy od tego w czyje ręce dany periodyk ma trafić. Naprawdę jest wiele osób, których bardziej zainteresuje wiadomość że "córka radnego ma nieślubne dziecko" niźli że "gmina ma pustą kasę". Takie niestety jest życie. Popyt na chłam rozwija podaż marnej prasy, która wbrew pozorom robi na tym sporą kasę i ma się dużo lepiej niż periodyki uważane za godne zaufania, które takich tematów nie publikują.
To z kolei powoduje że dla niektórych wydawnictw zwłaszcza tych posiadających kilka różnych tytułów, bardziej opłacalne jest rozwijanie tandetnych tabloidów niż inwestowanie w, z trudem zwracającą się finansowo, prasę na wyższym poziomie merytorycznym.