*

Święta na karku [foto]

Dodane 2010-04-01 02.00, komentarzy 0 - dodaj komentarz Miejsce: Kraków Tagi: wielkanoc święta kraków rynek główny stragany remont

Spacerkiem po przedświątecznym Rynku Głównym. Klimat zbliżających się świąt widać już na każdym kroku. Świąteczne stragany, kuszą różnorodnością gadżetów, związanych ze świętami Wielkanocnymi. Stragany wypchane po brzegi i każdy stara się sprzedać to, co kojarzy się z tym malowniczym świętem. Każde święta mają swój niepowtarzalny urok. Lubię ten okres, w którym jest tak barwnie i wiosennie, bo jakoś cieplej człowiekowi na duszy. Na twarzy czuć już powiew ciepłego wiatru, który zwiastuje zbliżającą się wiosnę. Wędrując przez płytę Rynku Głównego, z budek gastronomicznych kuszą zapachy jadła, aż człowieka skręca w kiszkach i czuje od razu, niepohamowany głód. Tu grill, tam grill i wielka beka z grzańcem galicyjskim. Na straganach, jaja po dwadzieścia złotych za sztukę. Nic, tylko wybierać, a każde jest wykonane artystycznie i niepowtarzalnie. Gdzie nie spojrzeć, kosze, serwetki, imitacje drobiu, a nawet leśnych stworzeń. Miałem również okazję poznać osobiście "Zieloną Smoczycę", która wędrowała po płycie rynku, z wielkim hot dogiem w ręce. Teraz już wiem, dlaczego Smocza Jama jest pusta.

Idąc od strony ulicy Szewskiej w kierunku ulicy Floriańskiej, natknąłem się na ogrodzony czarną folią teren, za którym huczał młot pneumatyczny. To brygady, do dewastacji świeżo położonej płyty Rynku Głównego, na którą wydano miliony z miejskiej kasy. To dziwne, że nikt nie przewidział w planach konieczności zrobienia wejścia do muzeum pod płytą rynku i nie ujął tego w planach, by teraz nie trzeba było skuwać tego, co niedawno zostało ułożone. Kilka metrów dalej, inne brygady, dewastowały inny fragment płyty, by w tym miejscu odbudować fontannę, która kiedyś była w tym miejscu. Obecnie płyta Rynku Głównego, to wielki plac budowy, bo i Sukiennice obudowane są rusztowaniem. To taka polska myśl techniczna. Najpierw wybudować coś, by potem rozkopać od nowa.

No cóż, miasto zabytkowe, pełne archeologów, to i z nowego, trzeba zrobić ruiny, żeby było w czym kopać. :))

zgłoś nadużycie
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował
Dodaj swój komentarz: