że w Krakowie rusza nowa inwestycja, przebudowy Ronda Ofiar Katynia, w swoim artykule na stronie:
http://www.mmkrakow.pl/8574/2010/3/11/rondo-ofiar-katynia-do-przebudowy?category=news
Ja się cieszę, że powstanie nowe rondo o zwiększonej przepustowości pojazdów, ale z drugiej strony martwię się o samo miasto Kraków. Doskonale zdaję sobie sprawę, że rozwój miasta jest potrzebny, ale wraz z nim, powinna ruszyć budowa parkingów dla samochodów, które napłyną do miasta.
Co z tego, że zwiększy się przepustowość arterii komunikacyjnych, skoro Kraków już pęka w szwach, gdyż nie ma gdzie parkować. Jakoś nie cieszy mnie wieść, że oto od momentu oddania obiektu do użytku publicznego, cytat; skrzyżowanie gotowe będzie na przyjęcie 18 tysięcy samochodów na godzinę, czyli aż trzy razy więcej niż obecnie. Koniec cytatu.
Jeżeli już teraz są problemy z parkowaniem, to co będzie, gdy do miasta zjedzie tłumnie trzykrotnie więcej pojazdów?! Wszystkie nowe węzły drogowe, będą przypominały wielki lejek, przez który będą się pchały do miasta wszelkie pojazdy, różnej maści. Gdzie je wszystkie pomieścić, skoro Kraków jest na to nieprzygotowany?
Powstaje pytanie, jak będzie się miała krakowska, zabytkowa architektura, która już teraz jest w opłakanym stanie. Czy kosztem rozwoju cywilizacji, miasto ma zostać zniszczone? Oprócz architektury, pozostaje problem ze zniszczeniem chodników i jezdni w miejscach postoju pojazdów, gdyż w naszym wspaniałym asfalcie, przy każdym parkingu i na każdej ulicy, powstają głębokie koleiny.
Gdy dodać do tego, że w Krakowie już nie ma czym oddychać, to 18 tysięcy pojazdów na godzinę poraża! Można przyjąć, że Kraków pęknie w szwach i stanie się komorą gazową dla nas wszystkich!
Pani Aleksandra Parzyszek informuje
obserwator51
66 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 185
- Wpisów na blogu: 322
- Komentarzy: 1709
- Miejsc na mapie: 134


Zgadzam się z Panem- parkingi są potrzebne tak samo, jak nowe rozwiązania komunikacyjne. Owszem miasto się rozwija, a przez rozwój rozumiemy tu "rozrost" ulic. I zgadzam się w następnym punkcie- po tzw. kościach dostają zabytki.
Ja bym proponowała wykopanie tuneli, odciążyłoby to ruch na powierzchni i ograniczyło wpływ spalin na zabytki, nie wspominając o hałasie i ilości wypadków z udziałem pieszych! Ale Kraków tuneli kopać raczej nie będzie, bo:
1. Pod ziemią są też zabytki (przecież lata temu Kraków leżał niżej, a poziom który mamy teraz, zawdzięczamy brudom, błotu i innym nalotom).
2. Jeden tunel kopali kilkadziesiąt lat, i wykopali zaledwie kilkadziesiąt metrów, więc jakby mieli kopać podziemne obwodnice miasta, skorzystać z nich mogłyby moje prawnuczki.
;)
"Co z tego, że zwiększy się przepustowość arterii komunikacyjnych, skoro Kraków już pęka w szwach, gdyż nie ma gdzie parkować."
Zauważmy jednak, że rondo Ofiar Katynia to także tranzyt, a nie tylko wjazd do miasta. Poza tym, chyba lepiej, żeby 18 tys. samochodów przejechało na godzinę, bo obecnie przejeżdża 6, a 12 stoi w korku i dymi jeszcze bardziej.
Dodam jeszcze, że zwiększenie przepustowości nie równa się większa ilość ludzi wjeżdżających do miasta. Równa się za to mniejszym korkom i czystszemu środowisku.
..raczej nie pęka w szwach. Właściwie to świeci pustkami. Powód - cena. Wiem, że mają powstać podziemne parkingi w okolicach ul. Focha, pod Koroną i gdzieś jeszcze.. W N.Hucie też są, kolejny jest w budowie. Zobaczymy czy przyjmą się u nas parkingi Park&Ride ale to chyba na razie przyszłość. Tak więc coś się w tym kierunku powoli robi. A że Na Groblach kosztuje 7zl/h to inna sprawa...
Co do ronda...
Po wybudowaniu estakad nad rondem Polsadu i 29 XI, naturalną rzeczą jest budowa estakady nad r.ofiar k. Narazie ( i jeszcze baaardzo długo) ten ciąg pełni funkcję "niby płn obwodnicy' i musi być udrożniony. Więc ja się cieszę..
Bardzo dobrze, że wreszcie budują, bo ruch we wszystkich kierunkach jest naprawdę spory, choć ciężko wierzyć w zapewnienia dot. terminu oddania inwestycji. Realny termin to połowa przyszłego roku, o ile wykonawca nie porzuci placu budowy, jak w przypadku ronda Mogilskiego.