*

Amerykański sen powoli ziszcza się w Krakowie

Dodane 2010-02-22 00.21, komentarzy 2 - dodaj komentarz Miejsce: Kraków Tagi: ruch korek centrum

Co ma wspólnego stłuczka samochodów na Moście Dębnickim z korkiem w Węgrzcach? Jeszcze kilka lat temu nie miała zupełnie nic. Ale dzisiaj...

Z czasów wojaży mojej młodości pamiętam anegdotę z USA: dwaj kierowcy, jadąc jak co dzień autostradą do pracy, umawiają się, że na sekundę zatrzymają swoje auta obok siebie, na chwilę, na autostradzie i zablokują dwa pasy. Stają dosłownie na sekundę, i zaraz jadą dalej.

Jadąc wieczorem do domu tą samą autostradą i mijając miejsce porannego eksperymentu zauważają, że w tym oto miejscu ciągle tworzy się mały zator i samochody muszą zwalniać. "Fala, stojąca" którą wygenerowali rano, utrzymała się do wieczora.

Śmieszne to, bo wydaje się nieprawdopodobne. Ale do podobnych efektów dochodzi w Krakowie. Codziennie nadjeżdżam od strony Kielc - czasem busem, czasem samochodem. Korek na wlocie to rzecz zwykła, ale czasem korek nie jest taki, jak zawsze. I na przykład po pół godzinie stania, dojeżdżając wreszcie do ul. Dobrego Pasterza okazuje się, że jeden pas zablokowany jest przez zepsutą ciężarówkę.

Rekordowa, znana mi blokada wjazdu, nastąpiła w sytuacji, gdy przy zjeździe z Mostu Dębnickiego zderzyły się dwa samochody. Korek sięgał aż do Węgrzc - na wlocie.od Kielc. Dowiedziałem się o tym z radia CB.

Pamiętam również dzień, w którym ktoś skoczył z kładki na ul. Lubicz. Tamtego dnia, z ulicy Sarego jechałem na Krupniczą godzinę.

Dla tych, którzy krytykują jazdę samochodem w centrum: nie znoszę jeździć w centrum i jak tylko mogę, w ogóle nie przyjeżdżam samochodem do Krakowa. Chodzę na piechotę, mam w pracy rower. Ale czasem po prostu, nie mam wyjścia...

zgłoś nadużycie
Komentarze
obserwator51 obserwator51
Napisałem długi komentarz Dodane

do tego artykułu, ale zjadła mi go "czerwona strona portalu", który nie wiedzieć czemu, aktualizował się w samo południe. Nie chce mi się pisać ponownie. Zapomniałem sobie skopiować tekstu, by go później wkleić. To już nie pierwszy raz mam taki przypadek, że napisałem treść, a po wysłaniu trafiła mnie czerwona płachta mmki, która działa na mnie, jak czerwona szmata na byka. :(( Taki jest urok tego portalu. Trzeba najpierw pisać w edytorze tekstowym, a później wklejać, ale zapomniałem tego zrobić. Nie przypuszczałem, że portal będzie aktualizowany w południe, kiedy większość korzysta z portalu.

Piotr Kubic Piotr Kubic
muszę to wziąć do serca Dodane

Obserwatorze, dobrze, że piszesz, ja też muszę zatem pilnować się podczas pisania i kopiować to gdzieś na boku. Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj swój komentarz:

Piotr Kubic

Piotr Kubic

8 Miejsce w rankingu

Fotograf, reporter, społecznik. Fascynacja - emocje i relacje międzyludzkie chwytane na gorąco. Na stałe współpracuje jako fotograf z Teatrem Bagatela i Teatrem Słowackiego w Krakowie. Zajmuje się grafiką, montażem wideo, jest realizatorem dźwięku, pisze opowiadania i felietony. Zainteresowania - psychologia i socjologia, fizyka i astronomia, improwizacja jazzowa na fortepianie. To, czym akurat żyje, można znaleźć na www.patrz.kubic.info.