*

Wilk i zając- gra życia od naszych wschodnich braci ;)

Dodane 2010-02-12 18.32, komentarzy 2 - dodaj komentarz Miejsce: Kraków Tagi: alexa parzyszek wilk i zając gra dzieciństwo

Ostatnio ze znajomymi wpadliśmy w dziki szał, ale nie szał związany z agresją itp, a raczej w szał wspomnień, powrotów do czasu dzieciństwa. Odkopaliśmy z pamięci zapomniane bajki, filmy, programy i to co wzbudziło naszą największą radość- zabawki!

Kulki riki-tiki, jajko tamagochi, chińczyk, zabawa w sekret (zakopywane kwiatki pod szkiełkiem i szeptany do nich sekret), oczywiście wszelkie gry w klasy, chowanego, zbijaka, podchody.

Najwięcej wiwatów i okrzyków radości wywołała ta gra:



Pamiętacie ją? A jakie to były zawody na trzepaku, kto więcej jaj zbierze. Na początku jaja spadały powoli, ale potem przyspieszały i spadały po kilka na raz z kilku półek. Wtedy trzeba było już wykazać się wielką zręcznością i zwinnością.

Ale jaja, nie?
A Wy co pamiętacie z dzieciństwa?

zgłoś nadużycie
Komentarze
obserwator51 obserwator51
Z mojego dzieciństwa Dodane

to ja mogę jedynie wspominać zabawki, jakie kupował mi tata. Wtedy nie było jeszcze telewizorów, ani tranzystorowych radioodbiorników. Wydawałoby się, że moje dzieciństwo było ubogie, ale wcale takie nie było. Nie będę tu wymieniał zabawek z drewna, bo takie też dostawałem i były całkiem ciekawe, jak na tamte czasy. Wymienię jedną mechaniczno elektryczną, która się nazywała "Atomic Rotche", dlaczego tak się nazywała nie wiem, ale pamiętam, że tak na niej było napisane. Był to pojazd kosmiczny, który poruszał się na baterię płaską 4,5V. Miał pięć kółek. Dwa z przodu, dwa z tyłu i jedno poprzeczne kilka centymetrów od przednich kół. Puszczało się ten pojazd po stole i on z niego nie spadał. Dojeżdżał do krawędzi stołu, przód miał już za krawędzią i wracał z powrotem na stół. Ktoś, kto nie znał zabawki, zawsze próbował go złapać, bo myślał, że spadnie ze stołu. To taka szczególna zabawka, którą doskonale pamiętam do dziś, choć minęło ponad pół wieku od tego czasu. :)) Dzisiejsza młodzież, pamięta inne zabawki, gdyż urodzili się już w świecie rozwiniętych technologii.

Adam Adam
Resorówki, Dodane

to były jak na ten czas,wypasione zabawki.Wszystkie dzieci,(chłopcy)chcieli ich mieć jak najwięcej.
Były też kolejki elektryczne,jednak ja jej nie dostałem bo byłem niegrzeczny w przedszkolu, a była już obiecana.

Dodaj swój komentarz:

Aleksandra Parz...

Aleksandra Parzyszek

X Miejsce w rankingu

Dzielę skórę na niedźwiedziu, łapię kilka srok za ogon, wywołuję burzę w szklance wody, rzucam perły przed wieprze i szukam igły w stogu siana.

21848225