*

TVP umiera?

Dodane 2010-02-03 07.27, komentarzy 4 - dodaj komentarz Miejsce: Kraków Tagi: tvp telewizja public... polska

Jak donoszą wiadomości, TVP jest w tragicznej kondycji finansowej. Telewizja publiczna umiera? Zadają sobie pytanie znawcy tematu. Moim zdaniem, to rząd popełnił błąd i cały problem stąd.

Rząd popełnił błąd, przy ustawie o mediach publicznych. To państwo jest odpowiedzialne za tą tragiczną sytuację finansową TVP. Nie bez winy jest również sama telewizja. Bardzo wysokie gaże pracowników, gigantyczne odprawy zwalnianych, to jeden z czynników upadłości. W Polsce jest kilku pośredników, którzy nadają programy telewizji polskiej. To od nich należy ściągać haracz, za udostępnianie telewizji publicznej na antenie swojej stacji. Tak jak wydawca książki płaci tantiemy twórcy, powinni płacić pośrednicy, którzy telewizję publiczną nadają. Autocom, UPC, Astra i wiele innych, ma swoich odbiorców, którzy korzystają z oglądanych programów. Podatek od posiadania odbiornika jest tylko fikcją i krzywdzącym posunięciem, bo jak można płacić co miesiąc podatek, od raz zakupionej rzeczy. To tak, jakby kogoś karać co miesiąc, za popełnienie jednego przestępstwa.

Do niedawna tłumaczono nam, że jest to podatek od posiadania odbiornika. Jak się teraz okazuje, nie jest to prawdą, bo są to pieniądze na istnienie tych mediów. Potwierdziły to również reklamy konkursów organizowanych przez TVP, w których wygranie samochodu, czy innej nagrody, uzależnione było od płacenia nań abonamentu. Ktoś, kto korzysta z sieci kablowej, siłą rzeczy musi mieć program TVP, za którą powinna płacić firma udostępniająca sygnał, czyli, UPC, Autocom, Astra i inne. Cała ta sytuacja uświadamia nam, jak nieudolne mamy państwo, które raz na zawsze nie potrafi rozwiązać tego problemu.

Każdy z nas, chciałby zarabiać tyle, ile zarabiają prezenterzy telewizyjni i odbierać takie odprawy, jakie są im serwowane. A czymże różnią się ci ludzie od nas? Mają taki sam wygląd, łatwą pracę w porównaniu z hutnikiem, czy górnikiem, takie same żołądki, itd., itp. Tu okazuje się, że wynagrodzenia dla pracowników telewizji publicznej, przewyższyły ich dochody od odbiorców indywidualnych.

Ktoś dobrze napisał na forum TVN24. Skończyły się czasy kawioru i szampana, teraz tylko salcesonik i oranżadka. :))

zgłoś nadużycie
Komentarze
Adam Adam
Zgadzam się z Tobą w 100% Dodane

Prywatne telewizje utrzymują się głównie z reklam i wiedzie im się dobrze.
Skąd ten problem w telewizji polskiej ?Reklamami też nas raczą bez umiaru,z tym że nie przerywają nimi filmów,które i tak są miernej jakości w porównaniu z tymi ,które serwuje nam telewizja prywatna.
Jestem przeciwny płaceniu abonamentu ponieważ płacę za telewizje kablową i cyfrową ,nie mogę pojąć dlaczego mam płacić dwukrotnie za to samo.

Pyza Pyza
tvp Dodane

Zgadzam się również. Nie dość że co miesiąc trzeba płacić abonament to jeszcze trzeba ogladać powtórki (dobrze że z braku pieniędzy wiadomości nie powtarzają)I jeszcze te konkursy w których są nagradzani ci co płaca abonament a te samochody co są do wygrania to niby za czyje pieniądze- za abonamentowe. A odnośnie wysokich stawek zarabiają po paredziesiąt tysięcy miesięcznie i narzekają ze jeszcze im mało(moja mam zarabia niecały 1000 i co miesiąc płaci abonament)

albalonga albalonga
a mnie to rybka... Dodane

nie mam telewizji, zadnej anteny, kabla i mam swiety spokoj.
Mam net, ksiazki, zycie towarzyskie, duzo pracy i nawet filmu na DVD nie mam czasu/ nie mam ochoty obejrzec.

Czasem u kogos gra telewizor i wymiękam - powtórki, gadajace głowy i teleturnieje dla ludzi o niewielkich potrzebach intelektulanych, zainteresowaniach (Wielka gra i 1 z 10 sprawdzały wiedzę z danej dziedziny, czy ogólne wykształcenie, oczytanie). Jesli ktos sie poczuł obrazony, to przepraszam. Kocham Cię Polsko, czy Familiada to nie dla mnie.

Czy faktycznie statytyczny Kowalski "trawi" tylko proste treści ? Pewnie tak jest.
Nadal niestety mamy niezbyt wyedukowane społeczeństwo, a poziom studentów pozostawia wiele do życzenia (koledzy wykładowcy załamują ręce - "syndrom nowej matury").

A do tego ludzie nie rozumieją tego, co czytają badź słuchają. Gonimy Amerykę ?

http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=2796

Zamiast TV moze lepiej wziac rodzine w niedziele na spacer,pograc w Scrabble albo szachy, Monopol ?

obserwator51 obserwator51
Dostałem za swoje :)) Dodane

Albalonga. Koniecznie musisz sobie kupić akwarium. :)) Mnie też byłoby rybka, gdyby nie to, że moja rodzina składa się z kilku osób. Już sobie wyobrażam, jak wyglądałoby nasze życie. Dwoje ludzi siedzących naprzeciw siebie, patrzących sobie prosto w oczy, albo na ścianę. My też czasem czytamy książki, gramy w karty, rozwiązujemy krzyżówki i wykonujemy wiele innych czynności. Sam osobiście bardzo lubię oglądać programy naukowe, na których jest mowa o wielu rzeczach, o których nigdy bym się nie dowiedział, gdyby nie telewizja. No cóż, jedni lubią góry inni plaże. Ty wybrałaś taki sposób na życie i z tym Ci dobrze. To taki trochę pustelniczy tryb życia, który nie wszystkim odpowiada.

Ja, czyli jak określiłaś, statystyczny Kowalski, nie oglądam wcale prostych treści. National Geographic, Animal Planet, wszystkie Discovery, to programy popularno naukowe, które niosą ze sobą wiedzę na różne tematy. Pewnie, że jak ktoś jest urobiony po łokcie, to nie ma czasu na oglądnięcie czegokolwiek, jest wiecznie zmęczony i niewyspany. Gdy byłem zdrowy, pracowałem ciężko i też nie miałem czasu na oglądanie telewizji. Wstawałem o trzeciej w nocy, by już o czwartej być w pracy. Gdy wracałem, było już ciemno, zjadałem posiłek i kładłem się spać.

Teraz nadszedł czas na odpoczynek i pomimo wielu obowiązków w domu, zawsze znajdę czas na to, by oglądnąć w telewizji program popularno naukowy i przynajmniej jestem statystycznym Kowalskim, doinformowanym. :))

Dodaj swój komentarz: