Jak podały dziś rano telewizyjne wiadomości krakowskie, jest plan na zagospodarowanie rzeki Wisły na odcinku most Kotlarski, a most Podgórski, pod budownictwo mieszkaniowe. Mają powstać przy nabrzeżu barki, których celem będzie pełnienie funkcji pływających mieszkań. Inwestycja ma ruszyć prawdopodobnie w tym roku. Wzorem innych państw, powstał plan, by wykorzystać przestrzeń nawodną rzeki Wisły i utworzyć mieszkania na rzece.
Jak podała telewizja, takie M2 ma kosztować szacunkowo tysiąc złotych miesięcznie. Zastanawiam się tylko, jak będzie rozwiązane korzystanie z wody pitnej i co będzie w przypadku korzystania z pralek, zmywarek, prysznica, czy w końcu WC? Znając mentalność Polaków, wszelkie śmieci, włącznie z butelkami szklanymi oraz butelkami typu PET, trafiały będą wprost do rzeki. Ciekawi mnie również, co będzie w przypadku dużej fali powodziowej, która już nie raz nawiedzała Kraków. Wtedy zabierano statek wycieczkowy spod Wawelu w bezpieczne miejsce. Jak zostanie to rozwiązane w przypadku pływających domów nie wiem, ale wg mnie będzie to poważny problem w przypadku dużej fali.
Pamiętam okres lat dziewięćdziesiątych, kiedy wzburzone wody Wisły, płynęły całą szerokością bulwarów, sięgając swoim korytem po czubek kamiennych murów. Sam osobiście nie chciałbym mieszkać w takim mieszkaniu, w którym jest dużo wilgoci, a samo mieszkanie huśta się na fali. To jedynie dla kogoś, komu wilgoć nie przeszkadza i nie choruje na chorobę morską, (w tym przypadku wiślaną).
A co Wy myślicie na ten temat? Zapraszam do dyskusji.
Mieszkanie na fali
- Nikt jeszcze nie skomentował
obserwator51
66 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 185
- Wpisów na blogu: 322
- Komentarzy: 1709
- Miejsc na mapie: 134

