Duże miasto było dla mnie zawsze czymś fascynującym. Może dlatego, że wychowałem się w małym miasteczku...? Bardzo intrygujący jest tłum, potok ludzi, płynący ulicami, oczekujący na przystankach, wlewający się do tramwajów i autobusów. Tłum anonimowy, bez twarzy, lub z maskami na twarzach.
Ta konieczna, narzucona bliskość międzyludzka sprawia, że przechodnie otaczają się pewną mentalną osłoną. Zamykają w sobie, patrząc na innych na tyle, aby nie zderzyć się z nimi na ulicach, nie nadepnąć w tramwaju, nie potrącić przeciskając się do drzwi przy wyjściu ze sklepów.
Pamiętam moment, kiedy po powrocie z wakacji powracałem na uczelnię, i jednocześnie - do tych autobusów i tramwajów. I wtedy nie wydawały się takie obce, wręcz straszne. Ale już po miesiącu - były nieprzyjemną koniecznością. Zwłaszcza w zimie, kiedy okna parowały, ogrzewanie wygrywało się na loterii , a na podłogach - lekka pośniegowa breja.
Zdjęcia pochodzą z serii "Samotność w MPK"
www.kubic.info
Samotność w mieście
Piotr Kubic
8 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 12
- Wpisów na blogu: 27
- Komentarzy: 74
- Miejsc na mapie: 21


fajne zdjęcia,ale niema co tragizować!Oto życie nasze,niełatwe!
Fajny Mini - dokument :) fajne zdjęcie pana samotnego w autobusie czy tramwaju, :))
Dziękuję Wam za miłe słowa :-) Pozdrawiam serdecznie!
Piotr
Dostrzegać to, czego inni nie dostrzegają, choć spotykają się z tym na co dzień. Super zdjęcia. Twarze zatrzymane w czasie i ten otaczający je klimat. To prawda, że jesteśmy sobie tak bliscy, a jednak obcy. Przyszły czasy, że dziś strach spojrzeć innemu w oczy, bo uzna to za napaść. Staliśmy się singlami w życiu codziennym i tak już chyba pozostanie. Wielkomiejska dżungla, pełna samotników.
Obserwując zachodzące przemiany społecznie nie trudno zauważyć, jak zmienia się ludzka mentalność i nawyki. Kiedyś tramwaje i autobusy pełne życia i rozgadanych ludzi, później czas wszechobecnych "tranzystorów", czyli młodzieży z samograjami w ręce. Kolejno stan wojenny i wilcze spojrzenia, a po nim era walkmanów, discmanów i słuchawek w uszach. W końcu społeczeństwo kapitalistyczne z dzikim i wrogim spojrzeniem, negatywnie nastawione do życia, z tzw. "cegłą" przy uchu oraz era telefonów komórkowych mieszczących się w dłoni, MP3 ze słuchawkami w uszach i aparatów fotograficznych w telefonie.
Zostaliśmy wyłączeni z życia publicznego przez nowoczesne technologie i wszechobecną zazdrość do stanu posiadania. Niestety ten proces będzie się pogłębiał i nie ma już chyba odwrotu.
Akurat trafiłem na ten wpis i zdjęcia dzisiaj dnia 25.01.2010 ... ponoć to najgorszy dzień w roku ... jakoś od razu te fakty mi się skojarzyły...
Swoją drogą świetna reporterka!
Byłem też na stronie... masz oko Kolego... portrety pierwsza klasa...
Pozdrawiam
Dziękuję, kilka dobrych słów zawsze się przyda :-)
Pozdrawiam serdecznie
Piotr