*

Pora na reaktywacje...

Dodane 2009-11-27 21.22, komentarzy 4 - dodaj komentarz Miejsce: Podgórze Duchackie, Podgórze, Bieżanów, Prokocim Tagi: reaktywacja jesień w krakowi... listopad 2009 niepoprawna opty...

Tak jak w tytule. Od ostatniego wpisu minelo sporo czasu... I sporo sie zmienilo u mnie :)

Kotow jest cztery. Miesiac po Kocie Felku przybyla Fiona. A niedawno zagoscily na tymczasie Glus i Fumik, ktore niedawno otrzymaly dumny status Rezydentow. Zaangazowalam sie w pomoc kotom dzieki Fundacji AFN, o ktorej pewnie niejeden raz napisze ;)

Niedawno przeszlam operacje oka w katowickiej klinice okulistyki. Teraz siedze w domu i dochodze do siebie, oby sie juz nic nie dzialo zlego z moim okiem...

Co jeszcze? Dalej jestem niepoprawna optymistka. I dalej lubie jezdzic pociagami - co wedlug moich niektorych znajomych powinno napawac mnie niepokojem (sugerowali pomoc specjalistyczna ale nie okreslili blizej, ktory specjalista moglby mi pomoc ;))

I dzis zrobilam trzem kotom zastrzyki. Choruja niestety - listopad to sezon nie tylko na ludzkie choroby. Koty sa wrazliwe na zmiany temperatury, do tego dodajmy epidemie kociego kataru (czyli wirusa) ktory panoszy sie w Krolewskim Miescie Krakow i problem gotowy.

Wkrotce cos niecos wiecej napisze - zycie toczy sie dalej :)

zgłoś nadużycie
Komentarze
Adam Adam
Fajne kociaki, Dodane

kocham wszystkie zwierzaki ale najbardziej pieski.Zawsze miałem jakiegoś,jak biedaczkowi się zmarło,w niedługim czasie pojawiał się następny,który pozwalał zapomnieć lub złagodzić ból po utracie poprzedniego.

Livia - Anna Kowalska Livia - Anna Kowalska
Słodziutkie :) Dodane

Koteczki śliczne, choć ja preferuję i mam 2 szczurki :) Mam nadzieję, że będziemy raczeni kolejnymi zdjęciami milusińskich. I szybkiego powrotu do pełni zdrowia życzę!

solangelica solangelica
Poniedzialkowe Dzien Dobry! :-) Dodane

Bardzo dziekuje za mile komentarze :)
Panie Adamie, psa tez mam ;) Ale o nim bedzie oddzielny wpis. Przyznam, ze to wyjatkowe stworzenie, zreszta ja zawsze bylam zaawansowana Psiarą przez wiele lat. 16 lat zyla z moimi rodzicami i rodzenstwem Punia - mala mieszanka owczarka Puli i czegos tam (aczkolwiek szlachetne miala spojrzenie ;)) - niestety trzy lata temu uspil ja weterynarz na moich kolanach z powodu guza. Z moim ex-em opiekowalismy sie suczka Sara, drobna malutka psinka z charrakterrkiem. Natomiast obecnie w moim sercu, zyciu i domu kroluje Kalif, pies ze slaskiego schroniska.

Namawiam serdecznie do zagladniecia na strone www.afn.pl - to strona fundacji w ktorej dzialam. W Krakowie mamy glownie koty, ale ostródzki oddzial fundacji opiekuje sie dwoma schroniskami gdzie jest bardzo duzo psow. I niektore ich historie postaram sie tez wszystkim przyblizyc bo sa niezwykle.

Zdrowie juz znacznie lepiej :) Oko sie goi, wczoraj po raz pierwszy wyszlam na 2 godziny z domu i bylam najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie - Kalif rowniez, z racji tego, ze zaczelam od spaceru z nim. A on bardzo lubi chodzic ze mna na spacery ;)

JESTEŚ SZLACHETNY? DOŁĄCZ DO INNYCH!
-> www.wiosna.org.pl
-> www.szlachetnapaczka.pl

FUNDACJA ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ZYCIE - pomoz nam pomagac zwierzetom... www.afn.pl

Andrzej Zabielski Andrzej Zabielski
To widzę, że będzie u Ciebie zwierzęco-bogato :) Dodane

A już myślałem, że zaginęłaś i do mmki nie wrócisz, ale na szczęście się myliłem :)

Dodaj swój komentarz:

solangelica

solangelica

X Miejsce w rankingu

Miszung, albo krojcel, jeśli ktoś woli. Obywatelka Europy - korzenie moje sięgają Czarnogóry, Lwowa, terenów dawnych Prus, Pomorza, Śląska, Wielkopolski, Krakowa... Zakochana w Polsce, zwlaszcza w Śląsku i Krakowie :-) Lubię sie wloczyc po swiecie, robic zdjecia, czytac ksiazki, poznawac ludzi, grac na skrzypcach i gitarze (chwilowo skrzypce w remoncie), chodzic na spacery i bawic sie z kotami. Osobistego Hanysa kocham :-) Mam swoje Miejsce na ziemi, ukryte w łagodnych wgłębieniach Pogórza Karpackiego, tam, gdzie słońce zachodzi w zwolnionym tempie a świerszcze cykają na wschodnią nutę... Uwielbiam jezdzic PKP :-) Czekam ze zniecierpliwieniem na 30 urodziny, bo wtedy zacznę żyć naprawdę :)