Byłem wczoraj na koncercie w Kawiarni Naukowej.
Zasiadłem przy barze zamówiłem piwko i siedziałem tak z bratem godzinę dyskutując z barmanką. Czas leci a tu pustki i nic nie gra. Minęło około godziny zanim 1szy zespół się dał usłyszeć. Terrordome się nazywają i całkiem pozytywne wrażenie na mnie wywarli, nie jest to jeszcze górna półka ale nie jest źle. Nie wiem czy było to zamierzone działanie, zaraz powiem o co chodzi, jeden z członków zespołu ubrany w koszulke Testament, krótkie jeansowe spodenki i białe adidasy. Jakże to przypomina późne lata osiemdziesiąte i początek 90 tych.
Zespół numer 2, jak dla mnie porażka, podziw jedynie dla pałkera który napażał na garach jak szalony jednocześnie śpiewając. Gitarzysta niestety marniutko, nawet gitarę nie bardzo nastroił, może tak chciał, może.
Zespół nr 3 to już trochę inna bajka, chłopaki z Singapuru, dali całkiem niezły pokaz muzyczny, o ile oczywiście ktoś lubi taką muzykę. Kilka utworów poruszyło me nasłuchujące uszy, nawet serce się poderwało.
Zdjęcia:
http://picasaweb.google.pl/elWojtas/KNFest200902#
P.S.
Zdjęcia wolicie w ten sposób czy bezpośrednio na mmk?
KN Fest
Zwirz
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1
- Wpisów na blogu: 2
- Komentarzy: 13
- Miejsc na mapie: 5


Właśnie, zabrakło mi zdjęć:)