*

Irlandia - ojczyzna olbrzyma Finna MacCoola.

Jeden z najważniejszych herosów Zielonej Wyspy nazywał się Finn MacCool.
MacCool jest bohaterem tak wielkiej liczby legend i opowieści, że w Irlandii jego wartość literacka jako postaci będącej źródłem dumy (national pride) jest porównywana z mitologią angielskiego Króla Artura otoczonego wierną drużyną Rycerzy Okrągłego Stołu (Knights of the Round Table). Finn MacCool to jednak postać z ludu, śmiertelnik o wymiarach olbrzyma. Cechuje go nie tylko nadprzyrodzona siła fizyczna (physical power), lecz także ludyczna mądrość oraz spryt niezbędny do wyprowadzania wrogów w pole. Pomimo swoich zasług, Finn nigdy nie został nigdy królem Irlandczyków. Był za to wodzem gwardii przybocznej władców Irlandii, zwanej Fianna.
Olbrzym był nie tylko wielkim osiłkiem i spryciarzem, ale też znakomitym managerem. Dzięki wybitnym zdolnościom organizacyjnym (outstanding organisational skills) udało mu się przekształcić (transform) luźną zbieraninę wojowników (a bunch of warriors) w elitarny oddział, kierujący się w walce zasadami sprawiedliwości i honoru (justice and honour).
Ponadto Finn MacCool zasłynął jako budowniczy traktu przez morze z Irlandii do Szkocji zwanego Giants Causeway. Ten niesamowity cud natury (miracle of nature), który rzeczywiście wygląda jak ogromna droga pośród fal, ułożona z bazaltowych bloków rękami jakiegoś olbrzyma, to miejsce, które każdy powinien odwiedzić podczas wakacyjnej wizyty w Irlandii Północnej.

A wszystko zaczęło się tak …

Pewnego dnia Finn MacCool patrolował brzegi Irlandii, kiedy jego zawzięty wróg, szkocki olbrzym o imieniu Benandonner, zaczął pokrzykiwać i kpić (started shouting and ridiculing) z waleczności Finna. Finn się wkurzył, wyrwał kawał ziemi (lump of earth) i rzucił nim w stronę Szkocji. W miejscu, z którego wyrwał ziemię powstało jezioro Lough Neagh. Niestety wiatr wiał w przeciwnym kierunku (the wind was blowing in the opposite direction), więc kawał ziemi nie doleciał do Szkocji, lecz wylądował pośrodku morza pomiędzy Szkocją a Irlandią, tworząc sporą wyspę. Jeśli znajdziecie na mapie jezioro Lough Neagh, leżące w Ulster na wschód od Belfastu oraz wyspę zwaną Isle of Man na Morzu Irlandzkim, zobaczycie że zarówno ich wielkość jak i kształt (their size and shape) są nieomal identyczne.
Ale to nie koniec. Rozwścieczony Benandonner natychmiast cisnął ogromnym kamieniem w stronę Finna i niewiele brakowało, by go trafił. Jednocześnie zawołał, że gdyby tylko mógł dostać go w swoje ręce (if he could get his hands on him), to tak by mu dołożył, że Irlandczyk na zawsze straciłby ochotę do walki ze Szkotem. Dodał jeszcze, że Finn zawdzięcza swoje ocalenie tylko temu, że Benandonner nie umie pływać (can’t swim).
Finn tak się tym rozzłościł, że zaczął odrywać od brzegu Irlandii skalne bloki i w ciągu tygodnia ułożył z nich drogę przez morze do Szkocji. Gdy to uczynił, zawołał: Now you’ll have no excuse! Come and Fight!, czyli „Teraz nie masz już wymówki! Przybądź i walcz!”. Bojąc się utraty reputacji (fearing to lose reputation), szkocki olbrzym nie miał już wyjścia i musiał przyjąć wyzwanie.
Finn był zmęczony tymi wyczerpującymi pracami budowlanymi i wcale nie miał ochoty do walki, więc obmyślił chytry plan (an ingenuous plan). Zbudował prędko ogromną kołyskę (a huge cot), przebrał się za dziecko i położył się, by się wyspać przed ewentualną walką. Kilka godzin później szkocki olbrzym przybył do domu MacCoola i zawołał, Where is that Coward, MacCool?! (Gdzie jest ten tchórz?) Wtedy żona MacCoola zaprosiła go na herbatę i ciasto, mówiąc, że mąż wyszedł, ale zapewne niedługo wróci (My husband is not in but he will surely be back soon).
Kiedy łakomy Benandonner ugryzł kawał ciasta (do którego żona MacCoola włożyła kilka sporych kamieni) natychmiast złamał ząb i pomyślał, „Ten Finn to musi być twardziel, skoro jada takie twarde ciasto” (This Finn must be a tough boy to eat cakes like this). Potem Szkot dostrzegł kołyskę i z ciekawości (out of curiosity) zaglądnął do środka. Kiedy dostrzegł niemowlaka, który się w niej znajdował, zatrząsł się ze strachu i pomyślał, „Jeśli dziecko jest takie ogromne, to jakich rozmiarów jest jego ojciec?” (If the ibaby s so huge, what size is the father?) I przerażony czmychnął do Szkocji, niszcząc po drodze trakt zbudowany przez MacCoola.

To be continued,
Profesor W.G. Bell
Badacz olbrzymów z Instytutu Języka Angielskiego Bell w Krakowie


zgłoś nadużycie
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował
Dodaj swój komentarz:

Bell Kraków

Bell Kraków

X Miejsce w rankingu

<strong>Bell Kraków (dawniej Gama-Bell) – szkoła języka angielskiego</strong> założona w 1989 roku. Jako jedyna krakowska szkoła językowa podlega 3 systemom nadzoru jakości oferowanych usług edukacyjnych – The Bell International w Cambridge, PASE – Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Jakości w Nauczaniu Języków Obcych, oraz EAQUALS – Europejskiego Stowarzyszenia na rzecz Jakości w Edukacji Językowej. Bell Kraków prowadzi nie tylko kursy języka angielskiego dla dzieci, młodzieży, dorosłych i firm, ale jest również twórcą programów telewizyjnych takich jak „Lippy & Messy” oraz kształci nauczycieli języka angielskiego. Słuchacze Bell Kraków mają do dyspozycji bibliotekę, pracownię komputerową, ćwiczenia na stronie internetowej oraz rabaty w partnerskich instytucjach na podstawie karty słuchacza.

Lokalizacja: Michałowskiego 4