Wczoraj koło 14:30 idę do teściów. Przed brama "przejrzały kwiat" w liczbie 5 popija browary, pali fajki i blokuje wejście do kamienicy. Łaskawie przepuścili mnie. Nauczona doświadczeniem, że picie piwa przez nich wiaże się z osikana brama, potłuczonymi butelkami dzwonię po SM. Po 20 minutach teść wychodzi do sklepu i ... SM-y spisuja smakoszy.
Smakosze jednak przenieśli się 200 metrów dalej w rejon kiosku.
Dziś zaś pełno SM na mieście - i pod Hala Targowa, na Nowosadeckiej, i nawet 3 było w tramwaju - to może przez derby ?


mobilizacja jakaś czy coś?!Może wchodzili na stronę MM i przeczytali co o ich pracy myślimy?