Przed pójściem na zajęcia (zorganizowane przez Centrum Młodzieży im.
dr. H. Jordana) o Armenii wiedziałam tylko tyle - egzotyczny, daleki kraj, który fajnie byłoby odwiedzić. A teraz? Wiem co to ,,gipsoryt", ,,chaczkar", a Słowacki ormiańskim poetą był;)
Nigdy nie lubiłam plastyki. Moje rysunki nigdy nie były komentowane przez grono zachwyconych nauczycielek (,,Ach... jaki XY ma talent!"). Tym bardziej - nigdy nie rzeźbiłam. Aż do wczorajszego dnia - Dnia Armenii, kiedy to poznałam technikę zwaną ,,gipsorytem". Polega ona na wyrzeźbieniu wzoru na gipsowej tabliczce, przy pomocy dłuta. Ormianie do dzisiaj posługują się nią, aby ozdobić chaczkary - płyty z wizerunkiem krzyża, upamiętniające ważne wydarzenia.
A w programie ,,Dnia Armenii" (oprócz warsztatów plastycznych) przewidziano także wykład Adama Terleckiego - ,,Ormianie w Polsce", projekcję filmu w reżyserii Grzegorza Górnego ,,Pod wspólnym
niebem: Ormianie" i pokaz slajdów z Armenii autorstwa Bogusława Nowaka. Nie zabrakło również warsztatów tańca i alfabetu ormiańskiego, prowadzonych przez Perczuhi Kuyumjan i Veronikę Hovhannisyan.
,,Yes kez sirumen", czyli małe spotkanie z Armenią
- Nikt jeszcze nie skomentował
Fantasmagoria13
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 11
- Wpisów na blogu: 7
- Komentarzy: 48
- Miejsc na mapie: 8

