Piątkowa noc, po raz kolejny wybrałem się na wędrówkę z aparatem.Wbrew pozorom miasto nocą jest ciche i spokojne- oczywiście nie dotyczy to ścisłego centrum. Zobaczcie co uwieczniłem.
(dla ciekawskich wszystkie dane w exifach)
Nie taka ciemna jak mówią...
Michał Prucnal
16 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 10
- Wpisów na blogu: 111
- Komentarzy: 310
- Miejsc na mapie: 121


Luknąłem na Twoją Galerię... duzo fajnych zdjęc, no i moje kochane Taterki również :)
A propo nocnego pstrykania... szukam ekipy własnie na nocne fotografowanie, takie ze statywem, spacerkiem, jakimś browarkiem po drodze: termin 16 lub 17 luty... może gdzieś ogłoszenie napiszę... jeśli więcej chętnych to bezpieczniej i pogadać można , czegoś się nauczyć ... temat i miejsca do ustalenia... może coś z góry... jakieś miejscówki ktoś zna...wszelkie informacje mile widziane... :)
wyszły Ci te fotki! Az oczy się śmieją:)
Co do propozycji milka, to taka nocna eskapada (zwłaszcza, ze ciemno jest już o 17.00) warta jest przemyślenia.
Rewelacja!Pozwoliłem sobie na ocenę.Piękne!
Dobry pomysł z tym nocnym strzelaniem,tylko dlaczego termin w poniedziałek lub wtorek? Niestety brak czasu i obowiązki zawodowe nie pozwalają mi na takie wypady w czasie tygodnia, najchętniej wyskoczył bym na zdjęcia w weekendy...
Pozdrawiam.
Co do miejsca korci mnie strasznie "szkieletor" co prawda jest to troszkę nie legalne, ale chyba nagnę troszkę przepisy w ten weekend :)
te dwa dzionki mam wolne wieczorkami ... w wekendy natomiast częściej praca , inne zajęcia i rodzinka stąd taki termin...
Szkieletor owszem... jest tam stróż ale i ryzyko nie mało oficjalnie cza by w łape dać a nie oficjalnie to słyszałem że wydzwaniają na Straż i Policję...chyba się nie skuszę...albo zaczekam aż "szlak" przetrzesz :) koniecznie napisz...
O pstrykaniu nocnym napisałem do kilku osób ...powoli odpowiadają więc jest szansa że coś z tego wyjdzie...
A co to za sprzęt trzaska takie ładne fotki? Ładnie Ci się napstrykało tych zdjęć. No proszę, jak chcieć, to móc. Ja na samą myśl o wypadzie na miasto w nocy, dostaję gęsiej skórki. Nie ze względu na niebezpieczeństwo chodzenia z aparatem w ciemną noc, a na stratę 2 godzin na sam przejazd. Odległość od centrum, skutecznie mnie odstrasza i mam komunikacyjne lęki. Na razie siedzę sobie w swojej noclegowni i czekam na stosowny moment. Wczoraj kupiłem kartę pamięci SDHC 4GB i mogę na trzaskać prawie dwa tysiące zdjęć, lub nakręcić aż 55 minut filmu.
Cały czas niestety Canon A630 Obserwatorze 51,co do karty również posiadam takową :).Miłego wypoczynku w sanatorium i strzelaj zdjęcia :)
Pozdrawiam.