*

Rodzina sie powiekszyla...

Dodane 2008-10-06 17.10, komentarzy 0 - dodaj komentarz Miejsce: Podgórze Duchackie, Podgórze, Bieżanów, Prokocim Tagi: kot fanta zaginiony pies przygarniete zwi... kociątko

Ano, powiekszyla. Wczoraj dolaczyl do naszej ferajny Kot.
Kot nie ma jeszcze imienia, na 99 procent to jest Pan Kot. Ma dwa miesiace, gora dwa i pol. Ktos wyrzucil go w lasku za budynkami w rejonie ul. Ksiecia Jozefa. A szukalam tam zaginionego psa, ktorego bezmyslna rodzina zgubila zaraz po adopcji. Fanta, bo o niej mowa, zginela w rejonie ul. Ksiecia Jozefa. Akurat w te koszmarne ulewy... Mialam watpliwa przyjemnosc rozmawiac z pania ktora adoptowala psa. Podobno syn zgubil psa, syn psa nie szuka, ona rowniez nie. Rodzina powiesila raptem dwa ogloszenia, podczas gdy wolontariusze powiesili setke... Dramat. Totalna nieodpowiedzialnosc i glupota. I brak slow na pretensje do psa ze schroniska,ze warczy i chce ugryzc...

Fanty nie udalo sie nam znalezc, ale za to przywiezlismy Kota. Jeszcze nie ma imienia, propozycje sa rozne; Pies jeszcze nie widzial Kota, bedziemy ich oswajac stopniowo. Jesli sie nie uda ich wspolnie zintegrowac, kot trafi do domu moich przyjaciol, ktorzy sa zapalonymi kociarzami. W kazdym razie do schroniska nie pojdzie. Ani do nieodpowiedzialnych ludzi.

Cala noc jakos przetrwalismy, choc na uporczywe miauczenie nie umialam byc dlugo glucha :) I tak oto zasnelismy wspolnie, kot i ja, kot wylozyl sie na mnie jak dlugi, caly szczesliwy, wytargal mnie za wlosy, wylizal i po dokonaniu roznych kocich czynnosci przyswajajacych wlasciciela, poszedl spac.

Ciag dalszy z pewnoscia nastapi :)

zgłoś nadużycie
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował
Dodaj swój komentarz:

solangelica

solangelica

X Miejsce w rankingu

Miszung, albo krojcel, jeśli ktoś woli. Obywatelka Europy - korzenie moje sięgają Czarnogóry, Lwowa, terenów dawnych Prus, Pomorza, Śląska, Wielkopolski, Krakowa... Zakochana w Polsce, zwlaszcza w Śląsku i Krakowie :-) Lubię sie wloczyc po swiecie, robic zdjecia, czytac ksiazki, poznawac ludzi, grac na skrzypcach i gitarze (chwilowo skrzypce w remoncie), chodzic na spacery i bawic sie z kotami. Osobistego Hanysa kocham :-) Mam swoje Miejsce na ziemi, ukryte w łagodnych wgłębieniach Pogórza Karpackiego, tam, gdzie słońce zachodzi w zwolnionym tempie a świerszcze cykają na wschodnią nutę... Uwielbiam jezdzic PKP :-) Czekam ze zniecierpliwieniem na 30 urodziny, bo wtedy zacznę żyć naprawdę :)