...a wiec wklejam kawal na dobry dzien, ktory dostalam od kolezanki emailem :)
Rozbawil mnie do lez :)
Pani nauczycielka kazala przyniesc dzieciom na lekcje swoje zwierzatka. Kazde z dzieci mialo na ocene zaprezentowac co takiego potrafia ich podopieczni.
Pierwsza zglasza sie Ania:
- Moj kotek mialczy i pieknie sie bawi klebuszkiem
- Aniu bardzo ladnie... 5!!
Drugi wyrwal sie do odpowiedzi Krzysio:
- Moj piesek szczeka, aportuje i robi siad na komende
- Wspaniale, Krzysiu... 6!!
Przyszla kolej na Jasia, ktory wyciaga male pudelko a z niego wyciaga zielona zabe. Sadza ja na pudelku a nauczycielka zdziwiona mowi:
- Oooo widze Jasiu ze jestes bardzo oryginalny. A co Twoja zabka potrafi ??
Jasiu nic nie odpowiedzial, za to pstryknal zabe palcem w pupe. Zaba na to:
- Kuuuaaa!!!
- Ojj Jasiu tylko tyle? - pyta rozczarowana pani nauczycielka. Jasiu na to:
- Spokojnie niech pani poczeka...
I znów, pstryk, zabe w zadek palcem. Zaba na to:
- Kuuaaa!!
Pani zirytowana bierze dziennik do reki i mowi:
- Jasiu to przeciez kazda zabka potrafi!! Siadaj, 2!
- Nech pani da mi jeszcze jedna szanse - prosi Jasio, ipo raz trzeci pstryka zabe, a zaba na to:
- KUUUANNTAAAANA MERA....


i od razu humorek mi się pojawił :)
ciesze sie ze dowcip sie spodobal :)