*

Szybki tramwaj, to nieporozumienie

Dodane 2008-09-04 23.37, komentarzy 0 - dodaj komentarz Miejsce: Kraków Tagi: kraków kurdwanów tramwaj

Stojąc na pętli tramwajowej Kurdwanowa, wciąż zastanawiam się, dlaczego tramwaj jedzie w przeciwnym kierunku niż centrum Krakowa. Linia tramwajowa zatacza szerokie koło i jedzie od miasta, zamiast do niego. To samo jest z autobusami. Zupełnie nie wykorzystana jest nowa trasa drogowa, obejmująca ulicę Turowicza, po której autobusy powinny śmigać do centrum. Niestety jadą rzadko i tylko do Łagiewnik, a później trzeba się przesiadać na tramwaj. Zupełnie niepotrzebnie cała część Kurdwanowa od pętli autobusowej, zmuszona jest jechać na około, czyli przez Witosa, Kozłówek aż do Wielickiej. Tam dopiero tramwaj skręca w stronę miasta i wlecze się w tramwajowym korku. Zupełnie inaczej jeździ się z Madrytu do odległych dzielnic. Samochody mają dwa pasy, a autobusy specjalną trasę pomiędzy nimi, oddzieloną betonowymi zaporami. Autobus sunie po niej z szybkością 100 km/h i nigdzie nie zatrzymuje się po drodze, aż dopiero na obrzeżach dzielnicy do której zmierza. Tak więc trasę z centrum Madrytu do tej dzielnicy oddalonej o 20 km jedzie błyskawicznie i to jest szybka komunikacja. Autobusy zatrzymują się tylko na żądanie, co wcześniej sygnalizuje się przyciskiem lub wystawia rękę na przystanku. W autobusach nie ma tłoku, bo jeżdżą z częstotliwością kilku minut i linii łączących odległe osiedla z centrum jest wiele. Na zdjęciu przedstawiam, jak rozwiązano komunikację w Madrycie. Specjalny pas dla autobusów, jest naprawdę szybki.

zgłoś nadużycie
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował
Dodaj swój komentarz: