Wieści jakie do mnie dochodzą są coraz bardziej przerażające, nie będę pisać od kogo dostałam te informacje, bo to nie istotne, ważne że to od ludzi którzy są w samym centrum tej wojennej zawieruchy.
Dziś z Zugdidi ( miasto zostało zbombardowane i zajęte przez Rosjan, leży nie daleko granicy z Abchazją) dotarły takie informacje:
“ Ochen poxo. Rasia bambit ves gruziu. A zugdidi vzjali ruskie I nikto ne mojet viiti na ulice. Vse baiat.”
„ Bardzo źle. Rosja bombarduje całą Gruzje. A Zugdidi zostało zajęte przez Rosjan i nikt nie może wyjść na ulicę. Wszyscy się boją”.
Z Tbilisi dostałam jeszcze gorsze informacje, na razie nie lepiej żebym ich nie cytowała, ale spodziewają się w nocy wkroczenia wojsk, obawiają się, że jeśli stawią opór to ich wszystkich zabiją. Podobno wojska są już w okolicach Kutaisi…
TĄ WIADOMOŚĆ DOSTAŁAM W TEJ CHWILI, tłumaczę dosłownie:
„Nasz prezydent wystąpił w TV i poprosił wszystkich, że jeśli będą wałczyć to do ostatniej kropli. To w razie jeśli nasza wolność i niezależność będą zagrożone. I powiedział jeszcze, że już jest zagrożona. Poprosił cywilnych ludzi jutro żeby się zebrali na placu Niepodległości i pokazać wszystkim, ze się nie boją. Nasze wojska SA odważnei wszyscy są gotowi walczyć, no wiedza także że w skutek tego zginie dużo kobiet i dzieci, bo Rosja zacznie bombardować wszystko bez ograniczeń. Dlatego boja się. I czekają. Może być morze krwi, albo nie wiem co.”
Chyba to nie wymaga komentarza….


że Rosja może wpływać na losy zwykłych ludzi, CAŁYCH krajów bez zdecydowanego sprzeciwu płynącego z Zachodu. Rosja odsłania tchórzliwą twarz Europy...