I tym razem nie rzeka, która jest w opłakanym stanie, ale słynna Biała Gwiazda. Właśnie przeczytałam, że zawodnicy dostali nowe stroje. Podobno "na szczęście". Wszystko pięknie, tyle że jak donosi producent butów dla zawodników, cholewka butów została wykonana z "niezwykle miękkiej skóry kangura".
Animalsem to ja może i nie jestem i wole wesprzeć domy dziecka niż schroniska dla zwierzaków, ale co właśnie animalsi na to?? No a, gdzie jest PR Wisełki, wszak panuje moda na ekologiczne materiały. Oby im nowe buciki nie tylko szczęścia nie zabrały, ale również odbioru społecznego nie zaniżyły.
Skoro obrońcy praw zwierząt uratowali ostatnio zwykłą (czytaj nie pod ochroną) krówkę, co pod nóż pójść nie chciała i z rzeźni uciekła, to co powiedzą na takie rewelacje o biednych i zagrożonych wyginięciem kangurkach
Nieekologiczna Wisła
Livia - Anna Ko...
305 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 143
- Wpisów na blogu: 39
- Komentarzy: 462
- Miejsc na mapie: 72


To wtedy lepiej użyć skóry, niż ma się zmarnować... Nic tam o tym nie ma? Może jednak humanitarnie ta skóra jest ściągnięta?
sporo musiałoby ich paść, skoro rocznie jeden zawodnik zużywa średnio 30 par butów...;/
że ten uroczy kangurek z krakowskiego zoo, który chodzi ze swoim człowieczym tatą pod kurtką, nie ucierpi :)
BTW Wisła kiepski sposób wybrała na odniesienie sukcesów. Może jednak jakieś transfery, więcej sparingów z zagranica, a nie kangurze buty?