To takie uzupełnienie artykułu i galerii zdjęć o Święcie Ogrodów w Krakowie 2008 na Wzgórzu Wawelskim.
Kasztanowiec biały - gatunek obcy, ale udomowiony. Dotarł do Krakowa przez dwór wiedeński. W naszej okolicy jako pierwszy posadził go Stefan Batory w ogrodzie Łobzów. Uznawany za drzewo barokowe. W secesji wywyższano inne gatunki, np. brzozy.
Na zieleńcu Wzgórza Wawelskiego widać fundamenty starych budowli. To pozostałości po kościele świętego Jerzego i kościele świętego Wojciecha. Zniszczyli je w latach 1803-4 zaborcy austriaccy.
Na Wawelu ceni się kilka roślin - heliotrop to kwiatek pachnący wanilią, zwłaszcza wieczorem. Jest ładny.
Nazwa robinia pochodzi od Jana Robina, który sprowadził drzewo do Europy. Robinię nazywa się też: czułek, grochodrzew, ostostręczyca (bo ma kolce). Drewno tego drzewa jest twardsze niż dębowe. Ale nie używano go, bo sądzono, że drewno pochodzące z drzewa z kolcami przyniesie bolesne życie.
Cis w stanie naturalnym jest pod ochroną. Już statut warecki przyniósł zakaz wycinania cisu. Ekolodzy twierdzą, że to pierwszy przejaw myśli o ochronie przyrody, ale tak naprawdę chodziło o wojnę. Drewno cisu nadawało się idealnie do robienia z niego łuków.
Bona miała w posiadaniu Łobzów. Na Wawelu raczej nie hodowała warzyw, ale w Łobzowie prawdopodobnie tak. W końcu ona sprowadziła włoszczyznę i zioła, np. tymianek. Propagowała sztukę włoską oraz dbała o renesansowy ogród królewski.
Brak jest materiałów kartograficznych i ikonograficznych, więc był kłopot z ustaleniem dokładnego rozłożenia ogrodów na Wawelu. Wiadomo, że układano ścieżki z cegły palcówki (rozmiary do 7,5 x 14 x 32 cm). Rośliny hodowano m.in. w skrzyniach.
Luźne myśli z oglądania ogrodów na Wawelu
- Nikt jeszcze nie skomentował
Grzegorz Pękała
296 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 632
- Wpisów na blogu: 154
- Komentarzy: 327
- Miejsc na mapie: 755

