*

Niebezpieczne dzielnice? Które to?

Dodane 2008-03-23 09.30, komentarzy 4 - dodaj komentarz Miejsce: Dębniki Tagi: dzielnice bezpieczeństwo nowa huta

W Krakowie było tak, ze mimo iż Nowa Huta była dzielnicą Krakowa, zawsze jej mieszkańcy uważali, że są z odrębnego miasta. Jadąc do centrum Krakowa, np do Rynku Głównego mówili: "Jedziemy do Krakowa". Dlaczego? Zapraszam mieszkańców Nowej Huty do obalenia mitu złej Nowej Huty.

Przez takie właśnie podziały, stało się tak, ze ludzie z "centrum" bali się tam jeździć, traktując tą część miasta jak jakieś getto.W opozycji do tego stanęli Miłośnicy Nowej Huty, którzy to wymyślili projekt promocji dzielnicy NH. Brawo dla nich:)

Dochodząc do sedna sprawy stwierdzam, ze to nie Huty należy sie bać. Mamy w "centrum" wiele innych dzielnic które straszą. Kiedyś jakaś gazeta nawet opublikowała mapę niebezpiecznych osiedli w Krakowie.Może wypowiedzą się sami mieszkańcy dzielnic? Podgórza, Kazimierza (bo przecież Kazimierz to nie tylko okolica Placu Nowego, gdzie więcej jest turystów niż samych mieszkańców), Grzegórzek czy wielkich blokowisk? Serdecznie zapraszam do dyskusji:)

zgłoś nadużycie
Komentarze
Livia - Anna Kowalska Livia - Anna Kowalska
absolutna zgoda Dodane

Całkowicie się zgadzam...choć obecnie owa alienacja nie jest już tak odczuwalna, nadal słyszy się "jedziemy do miasta" itp; mam nadzieję, że promocja Nowej Huty nabierze rozmachu i ta jakże urocza dzielnica zostanie oczyszczona ze złej sławy...

Jacek Tomaszewski Jacek Tomaszewski
Kazimierz Dodane

ja tam jestem jedną z tych osób, które Kazimierz spędzają raczej w okolicach placu Nowego i synagogi Tempel, więc się nie orientuje czy jest tam niebezpiecznie czy nie ;) ale mam pytanie: dlaczego nie ma go w spisie dzielnic??

PS. Jutro w Muzeum Galicja koncert Klezzmates :) polecam.

Kinga Zielinska Kinga Zielinska
a propos spisu dzielnic Dodane

Taka propozycja pojawiła sie.Aczkolwiek Kazimierz nie stanowi w Krakowie odrębnej formalnie dzielnicy. Kazimierz to część dzielnicy Stare Miasto , do której przynależą także Planty, wzgórze wawelskie oraz Rynek Główny.Na tej zasadzie moglibyśmy wyodrębnić każde z wymienionych wyżej miejsc, bo przecież każde z nich zasługuje na indywidualne podejście:) Ja osobiście uważam, ze wszystkie te miejsca tworzą wspólna całość i mimo ich wyjątkowości, nie trzeba sie aż tak rozdrabniać.

Klekor Klekor
Wszedzie mozna oberwac... Dodane

...ale w centrum (i na Kazku) zrobilo sie bezpieczniej.
Jeszcze 15 lat temu strach bylo wieczorem na Rynek wejsc czy na Planty wieczorem...

Dodaj swój komentarz:

Kinga Zielinska

Kinga Zielinska

X Miejsce w rankingu

Były wydawca i dziennikarz MM Kraków. Obecnie mieszka w Holandii i zdobywa nowe kierunki rozwoju:)

8024450