Kiedyś nie lubiłam "sierściuchów", ale gdy zamieszkałam z koleżanką-kociarą, pokochałam jej kotki jak własne. Fruźka (ta na zdjęciach) ma charakterek i potrafi obrazić się na pół dnia, ale też uwielbia się przytulać i lubi być głaskana po brzuchu. Domaga się tego, jak dziecko i zawsze dostaje to, czego chce, a jak nie dostanie, to strzela focha, co widać na końcu filmu.
Proszę Państwa, oto Fruzia:
Znalazłam też kilka innych ciekawych filmów o kotach. Ubaw miałam po pachy :)
Pilch pisał: "Po paru latach, jakie od dnia stworzenia przeszły, dziś już jasno widać, że Panu Bogu poza kotami nic do końca się nie udało. Koty są stworzeniami skończonymi, reszta świata, łącznie z psami, jest wadliwa"
Mam kota na punkcie kota
Aleksandra Parz...
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 177
- Wpisów na blogu: 21
- Komentarzy: 186
- Miejsc na mapie: 59


podchodzi do mnie,trąca nosem,i przewraca się na grzbiet.
Głaskaj mnie,myśli,przecież jestem piękna !
Najgorsze jest to że w ogóle nie ma umiaru,zdecydowanie mojej suni nie da się zagłaskać "na śmierć".