*

Gastronomiczna strona miasta

Dodane 2009-06-18 19.41

Wesele o smaku łososia

Czego się spodziewać po weselu. Rosół, schaboszczak, ewentualnie pierś z kurczaka w panierce, jakieś wędliny, i wszystko podlane wódką. Na szczęście nie zdarzyło mi się do tej pory bawić na weselu gdzie kulinarna strona imprezy wyglądała tak blado, chociaż rosołek był chyba w każdym przypadku obecny. W zeszłą sobotę natomiast odbyło się wesele bez rosołku i bez schaboszczaka, i było to jedno z naj...

Dodane 2009-06-15 16.01

Delicje po węgiersku

Z zewnątrz DeliBar sprawia wrażenie miejsca dla niespecjalnie wysublimowanego gościa. Zaniedbany front lokalu może skutecznie odstraszyć potencjalnych smakoszy kuchni węgierskiej, szczególnie że pierwsze co rzuca się w oczy to migoczące światełka maszyn do gry z zadymionej i ciemnej prawej strony przybytku. Jeżeli więc chcemy skosztować wspaniałych dań znad Balatonu, należy skierować się w lewo, d...

Dodane 2009-06-09 19.24

Feta w towarzystwie pomidorowym

Zacznę od fascynacji muzyką celtycką. A przynajmniej stylizowaną na celtycką. Wzięło się to z odtwórstwa historycznego, czy jak kto woli - ruchu rycerskiego, gdzie stałym elementem większych turniejów jest koncert kapeli wykonującej muzykę dawną. Taki to właśnie koncert muzyki irlandzco-celtyckiej, wykonywanej przez krakowską kapelę Sushee, miał odbyć się w Lizard Kingu we wtorek, dzień, który dla...

  • Zdjęć: 0,
  • Komentarzy: 0
Dodane 2009-06-05 00.09

Klimaty Pyszności

Ciepło i przytulność tego miejsca zachwyciły mnie już dużo wcześniej, kiedy to odwiedziłam je w celach mniej konsumpcyjnych, a bardziej zawodowych. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko pojawiła sie ku temu okazja, i razem z dwojką towarzyszy zastanawialiśmy sie nad wyborem miejsca na spokojną i smaczną kolację, postanowiłam przeforsować kandydaturę "Klimatów Południa". Tak więc odwiedziliśmy tą resta...

  • Zdjęć: 0,
  • Komentarzy: 0

Anichka

Anichka

X Miejsce w rankingu

Czytam Chmielewską. Kocham Eddiego Izzarda i Jacka Blacka. W letnie weekendy staję się XV wieczną Rusinką. Strzelam z łuku, ostatnio z Grozera. Uczę się hiszpańskiego, w planach jeszcze węgierski... i oczywiście... uwielbiam kuchnię - nie kitchen, jako miejsce do gotowania w którym nie potrafię się odnaleźć, ale cuisine, wspaniałe potrawy, w których doszukuję się samych przyjemności.